1991-03-02 Polonia Warszawa - Włókniarz Białystok 102:83
| Polonia Warszawa (k.) | 102:83 (55:40) |
Włókniarz Białystok (k.) | |||||||||||||||||||||||||||||||
| widzów: | |||||||||||||||||||||||||||||||||
| sędziowie: | |||||||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||||
Relacje prasowe
"Życie Warszawy"
"Na ostatnie spotkanie koszykarek Polonii w I lidze przybyło do sali przy ul. Konwiktorskiej tyle samo osób co zwykłe. Pożegnanie z ekstraklasą wypadło okazałe. Polonistki wygrały, zdobywając 102 pkt. Taki wynik w koszykówce kobiet, w regulaminowym czasie, rzadko się zdarza.
Publiczność emocjonowała się meczem, który toczył się już tylko o pietruszkę. Zdegradowana również z ekstraklasy drużyna Włókniarza Białystok nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki, choć ambicji zawodniczkom przyjezdnym nie brakowało. Pod koszem groźna była jednak tylko wysoka Litwinka Biruta Szilinskaite.
W bardziej wyrównanym zespole Polonii znów błyszczała formą Krystyna Lara. To właśnie ona w ostatnich sekundach oddała rzut za 3 punkty, powiększając swój dorobek w tym meczu do 34 pkt. Zapytaliśmy najlepszą zawodniczkę Polonii, i jednocześnie czołową kadrowiczkę, jakie ma dalsze plany? Czy nie będzie się czuła źle, grając w. II lidze?
— Wiele osób mi mówi, żebym przeszła do którejś z pierwszoligowych drużyn. Nie ukrywam, że miałam już propozycje. Ale sama się zastanawiam. Polonia jest klubem, w którym zrobiłam karierę. Przybyłam na Konwiktorską z Nidzicy, przed 4 laty, kiedy Polonia grała w II lidze. Mam więc pewien sentyment do klubu, który uważam za swój. Gra w II lidze potrwa przecież tylko jeden sezon. To znaczy chciałabym, żeby tak było. Nie podjęłam jeszcze decyzji. Spadłyśmy z I ligi, ale przed nami jeszcze pucharowa szansa. Gramy w finale 13 marca w Szwarzędzu z wicemistrzyniami Polski, koszykarkami ŁKS. Mam więc o co wspólnie z koleżankami z Polonii walczyć. Jeśli zwyciężymy, Polonia zagra w europejskich rozgrywkach pucharowych."
("Życie Warszawy" nr 53 z 4.03.1991 s. 6)