Bożena Kacprzak

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
SEZONY:
Basketball pictogram.svg.png
1968/1969
1969/1970

Bożena Kacprzak

Bożena Kacprzak.jpg
  • koszykarka
  • wzrost: 168 cm
  • pozycja na boisku: zawodniczka obwodowa
  • data i miejsce urodzenia: 1951, Warszawa
  • zawodniczka Polonii w okresie: 1965-1967 (drużyny juniorskie), 1968–1970 (łącznie w drużynie seniorek 2 sezony)
  • wcześniejsze kluby: – (wychowanka Polonii)
  • późniejsze kluby: – (zakończenie kariery)


Bożena Kacprzak o swojej grze w Polonii

W ankiecie dla Koła Miłośników Historii Polonii Warszawa zawodniczka wspominała:
Koszykówką zainteresowała mnie nauczycielka WF-u, pani Irena Paciorek. Zorganizowała w naszym liceum im. Sowińskiego przy ul Rogalińskiej dodatkowe zajęcia z koszykówki dla dziewcząt. Zajęcia te prowadził trener Wacław Komala, były koszykarz Polonii. Po roku treningów zabrał nas do klubu na Konwiktorską. Trafiłam do Polonii w 1965 roku i byłam w niej do listopada 1970 roku, gdy z powodów rodzinnych i zdrowotnych musiałam wycofać się z uprawiania sportu.
W wieku juniorskim byłam w składzie reprezentacji Warszawy prowadzonej przez trenera Bohdana Bartosiewicza. Z tą drużyną w 1969 roku zdobyłyśmy srebrny medal na I Spartakiadzie Młodzieży w Poznaniu. Jako reprezentacja Warszawy brałyśmy udział w turniejach w Berlinie (marzec 1969 r.) i w Londynie (grudzień 1969 r.). Wydarzenia majowe w 1968 roku i zamknięcie granic w Czechosłowacji uniemożliwiły nam zaplanowany wyjazd na turniej do Mediolanu.
Gdy dołączyłam do grupy seniorek Polonii trenera Bartosiewicza, byłam rezerwową. Wraz z zespołem miałam okazję wyjeżdżać na zagraniczne turnieje: Węgry, Kopenhaga, Estonia. Grę w Polonii łączyłam ze studiami na bielańskiej AWF. Zdobyłam przygotowanie pedagogiczne do pracy z dziećmi oraz uprawnienia instruktora koszykówki. Jako studentka AWF musiałam mieć od uczelni zgodę na występy w Polonii.
Gra w tym klubie to cudowne lata w gronie koleżanek. To trenerska ojcowska opieka, na obozach, turniejach i meczach. To rozmowy o życiu, o trudnych sytuacjach. Pomoc, serdeczność, wyrozumiałość. To bogaty warsztat pracy trenerskiej Bohdana Bartosiewicza. To wspomnienia trenera z jego sportowego życia, ale również ostre słowa do nas, gdy nie szło. Jestem dumna z mojej przygody w Polonii, a jest to dla mnie klub rodzinny, bo w wieku juniorskim w Polonii grali zarówno mój mąż, jak i syn.