Jerzy Piskun
| SEZONY: |
|---|
| 1955/1956 1956/1957 1957/1958 1958/1959 1959/1960 1960/1961 1961/1962 1962/1963 1963/1964 1964/1965 1965/1966 1966/1967 1967/1968 1968/1969 1969/1970 1970/1971 |
|
Jerzy Piskun |
|---|
|
Osiągnięcia sportowe
z Polonią Warszawa
- 🥇mistrz Polski 1959
- 🥈wicemistrz Polski 1957 i 1960
- 🏆zdobywca Pucharu Polski 1969
- król strzelców I ligi w sezonie 1961/1962 (606 punktów)
- w 1960 wybrany koszykarzem roku w plebiscycie "Przeglądu Sportowego"
z reprezentacją Polski
- 153 mecze, 1525 zdobytych punktów
- dwukrotny olimpijczyk (1960, 1964)
- wicemistrz Europy (1963)
- brązowy medalista mistrzostw Europy (1965)
- uczestnik mistrzostw Europy 1959 (6. miejsce) i 1961 (9.)
Informacje biograficzne
W dzieciństwie został wywieziony z rodziną do Kazachstanu, do Polski wrócił w 1946 i zamieszkał w Łowiczu.
W latach 1971–1975 i drugiej połowie lat 80. pracował jako trener w Auxerre. Grał tam także do 49 roku życia w trzeciej lidze.
Zdjęcia i karykatury
mecz 1959-01-24 Polonia Warszawa – AZS Toruń 89:77; Przegląd Sportowy nr 16/1959
mecz 1958-12-06 Wisła Kraków – Polonia Warszawa 69:74; Przegląd Sportowy nr 195/1958
mecz 1959-11-22 Polonia Warszawa – Legia Warszawa 67:76; Przegląd Sportowy nr 208/1959
mecz 1959-11-22 Polonia Warszawa – Legia Warszawa 67:76; Przegląd Sportowy nr 207/1959
mecz 1959-11-28 Polonia Warszawa – AZS Warszawa 66:67; Przegląd Sportowy nr 211/1959
mecz 1959-11-28 Polonia Warszawa – AZS Warszawa 66:67; Przegląd Sportowy nr 212/1959
mecz 1962-02-17 Polonia Warszawa - Śląsk Wrocław 74:81; Przegląd Sportowy nr 28 z 19.02.1962 s. 3
J. Piskun o swojej grze w Polonii i o jej kibicach
"Grałem w Polonii od początku do końca ligowej kariery, mimo że zawsze ta Polonia była najbiedniejszym klubem. W innych klubach zawodnicy nie pracowali. Mieli lewe etaty w zakładach patronackich, w wojsku czy milicji. My normalnie pracowaliśmy i prawie nie dostawaliśmy grosza, bo w Polonii nigdy nie było pieniędzy. Często miałem propozycje przejścia do innych klubów, ale wtedy to byłoby dla mnie niehonorowe. To tak jak bym dal się przekupić, prawie jak zdrada. Pierwsza moja myśl w tym momencie była taka: jak ja się później pokażę w Warszawie? (...)
[Kibice Polonii] byli najlepsi. Szczególnie ci na balkonie. Powiewali flagami, bardzo dużo szumu robili, ale bez wybryków. Na pewno najmniej przyjemnie było na derbach z Legią. Pamiętam jak przyjęli Wichowskiego po jego przejściu do Legii. Mało się pod ziemię nie zapadł. „Zdrajca! Sprzedawczyk!” – krzyczeli. Kibicowanie na meczach koszykówki bardzo propagował Zdzisio Sięga. On tych chłopaków organizował. Byli fanatycy, którzy już wówczas zaczęli z nami jeździć na wyjazdy. Rywalom było bardzo ciężko wygrać na Konwiktorskiej. Nawet gdy byliśmy w gorszej formie, to na tej sali dostawaliśmy amoku."
(fr. wywiadu Jacka Kamińskiego „Odejść z Polonii? To jak zdrada!”, "Polonia Ole" nr 5/2003; całość dostępna na stronie MKS Polonia[1])
Informacje prasowe
➜ Jerzy Piskun: informacje prasowe