Jerzy Szularz: Różnice pomiędzy wersjami

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 31: Linia 31:


== Informacje prasowe ==  
== Informacje prasowe ==  
➯ [[Jerzy Szularz: informacje prasowe]]  
➯ [[Jerzy Szularz: informacje prasowe]]
=== 1945 ===
==== piłkarze Warszawianki przechodzą do Polonii ====
[[Plik:Gazeta ludowa 1945-11-24 nr 21 str. 6 warszawianka w polonii.png|250px|thumb|right|Gazeta Ludowa 1945-11-24 nr 21 str. 6]]
Piłkarze "Warszawianki" prawie w komplecie wstąpili do K.S. "Polonia". Najstarszy Klub stołeczny otrzymał w ten sposób poważny zastrzyk świeżych sił. W najbliższym spotkaniu towarzyskim, jakie "Polonia" rozegra w nadchodzącą niedzielę z drużyną "Grochowa", która obchodzi 6-cio lecie swego istnienia, zespół "Czarnych koszul" wystąpi w odmłodzonym składzie z b. graczami "Warszawianki": [[Zygmunt Ochmański|Ochmańskim]], [[Jerzy Szularz|Szularzem]], [[Zygmunt Przygoda|Przygodą]], [[Jerzy Fronczak|Fronczakiem]] i Siemątkowskim. Jak dowcipnie sportowcy warszawscy zauważyli, wspólny wiek pięciu graczy napadu "Polonii" będzie liczył teraz około 130 lat, zamiast dotychczasowych 178.
<br clear=all>
 
=== 1946 ===
==== informacje osobiste ====
"Jerzy Szularz, lewy łącznik, lat 23, wzrost 166 cm. Kawaler, wstąpił do klubu w r. 1945. Zatrudniony w magazynach „Społem", W-wa, ul. Hoża 51. Reprezentant Warszawy."<br>
(<i>Kim są chłopcy z Polonii, którzy zdobyli pierwsze powojenne mistrzostwo Polski</i>, [[:Plik:PS 1946-12-02 nr 70, s. 2 - kim są chłopcy.png|"Przegląd Sportowy" 1946-12-02 nr 70, s. 2]])<br clear=all>
[[Plik:Dziennik Powszechny 1946-12-04 nr 334 s. 4-szularz.png|200px|thumb|left|Dziennik Powszechny 1946-12-04 nr 334 s. 4]]<i>fragment notatki [[:Plik:Dziennik Powszechny 1946-12-04 nr 334 s. 4.png|"Kto grał w 11-ce Polonii"]]</i>
<br clear=all>
[[Plik:Wieczor Warszawy 1946-12-02 nr 68 s. 4 - defilada-szularz.PNG|250px|thumb|left|<small>Wieczor Warszawy 1946-12-02 nr 68 s. 4</small>]]
<br clear=all>
 
=== 1959 ===
==== nagrodzenie złotą odznaką Polonii ====
[[Plik:Przegląd Sportowy nr 45 z 21.03.1959 s. 3 zarząd.PNG|200px|thumb|left|Przegląd Sportowy nr 45 z 21.03.1959 s. 3]]<br clear=all>


== Opinie prasowe ==  
== Opinie prasowe ==  

Wersja z 14:08, 30 lip 2025

Jerzy Szularz
(Szularz II)

Przegląd Sportowy 1946-12-02 nr 70


Piłkarz Polonii, grał w mistrzowskim sezonie 1946, zdobył też z Polonią Puchar Polski 1952. Gracz wielkiej klasy i ogromnej waleczności. Później szkoleniowiec m.in. pierwszej drużyny Polonii, ale także drużyn juniorskich – odkrywca wielu talentów, ceniony pedagog. Piękna karta okupacyjna: w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego zgłosił się do walczących na Woli oddziałów Armii Krajowej. W zgrupowaniu „Waligóra” bronił swej rodzinnej dzielnicy. W nocy z 30 na 31 sierpnia 1944 roku wziął udział w heroicznej próbie przebicia się ze Starówki do Śródmieścia kanałami pod umocnieniami niemieckimi. Został ciężko ranny przy pomniku Kopernika na Nowym Świecie. Po wojnie przystąpił do Polonii, której pozostał wierny do końca. Karierę na boisku skończył w 1955 roku. „Wyróżniał się kulturą osobistą, wręcz ojcowskim stosunkiem do zawodników” – pisali kronikarze Polonii.
W latach 1958-1959 trener Polonii, z którą w 1958 r. awansował z III do II ligi.
opis: Historycy Dumy Stolicy, za [1]

Linki

  • opis na Wikipedii [2]

Artykuły prasowe

  • Robert Gawkowski, Z odłamkiem w nodze. Jerzy Szularz - wizerunek, "Polonia Ole!" nr 5/2002, str. 23
  • Dariusz Wołowski, Ballada o piłkarzu, "Gazeta Wyborcza" z 15.06.1993

Statystyki

Jerzy Szularz: statystyki

Informacje prasowe

Jerzy Szularz: informacje prasowe

Opinie prasowe

"Szularz to „artysta piłki”, jego wspaniałe zagrania techniczne i szybkość z jaką przeprowadza akcje stawiają go w pierwszym rzędzie piłkarzy stolicy, a obecnie, Polski."
("Życie Warszawy" nr 304 z 1946-11-05 w artykule Sukces młodych piłkarzy Polonii. Ochmański i Szularz kandydatami do repr. Polski)

Zdjęcia

Jerzy Szularz: zdjęcia

1946

1947

1949

1954

1958

Jerzy Szularz wspomina Powstanie Warszawskie

"Dosłownie na pięć minut przed egzekucjami na Woli przedostałem się z kolegami na Stare Miasto, gdzie przyjęto nas do oddziałów Armii Krajowej. Powstanie. Nie mogliśmy stać na uboczu, każdy palił się do walki, chciał mieć broń, granaty, bojowe zadania... Później kanałami przedostaliśmy się do Śródmieścia. Niestety mój udział w walce zakończył się szybko. Tragicznie. Wybuch pocisku "krowy" spalił, zniszczył mi twarz. Zupełnie ślepy leżałem szpitalu na Foksal nie wierząc nie tylko w to, że kiedykolwiek odzyskam wzrok, ale w ogóle, że przeżyję to piekło. Los obszedł się jednak ze mą łaskawie. Dane mi był przeżyć. Oczy też ocalały."
Jacek Żemantowski, Zmartwychwstanie, "Sportowiec" nr 6 z 11.02.1975 s. 16)