1991-03-02 Polonia Warszawa - Włókniarz Białystok 102:83

Z WIKI
Wersja z dnia 22:52, 30 mar 2026 autorstwa Dada6 (dyskusja | edycje)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Basketball pictogram.svg.png

1991-03-02 (niedziela), I liga, sezon 1990/1991
Warszawa, hala Polonii,
Polonia Warszawa (k.) 102:83 (55:40)
Włókniarz Białystok (k.)
widzów:
sędziowie:
składy
Krystyna Lara 34
Katarzyna Dulnik 24
Eliza Sokołowska 22
Izabela Piwko 13
Iwona Wawrzonowska 5
Vilma Sipelyte 4
Katarzyna Nowosadzka 0
Agnieszka Pantow 0
Iwona Protasiewicz 0
Biruta Szilinskaite 26
Dorota Taborczuk 13
Anna Szapiel 12
Pałczyńska 11
Jungerman 10
Misiejuk 8
Rakowska 2
Żuk 1


Relacje prasowe

"Życie Warszawy"

Życie Warszawy nr 53 z 4.03.1991 s. 6

"Na ostatnie spotkanie koszykarek Polonii w I lidze przybyło do sali przy ul. Konwiktorskiej tyle samo osób co zwykłe. Pożegnanie z ekstraklasą wypadło okazałe. Polonistki wygrały, zdobywając 102 pkt. Taki wynik w koszykówce kobiet, w regulaminowym czasie, rzadko się zdarza.

Publiczność emocjonowała się meczem, który toczył się już tylko o pietruszkę. Zdegradowana również z ekstraklasy drużyna Włókniarza Białystok nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki, choć ambicji zawodniczkom przyjezdnym nie brakowało. Pod koszem groźna była jednak tylko wysoka Litwinka Biruta Szilinskaite.

W bardziej wyrównanym zespole Polonii znów błyszczała formą Krystyna Lara. To właśnie ona w ostatnich sekundach oddała rzut za 3 punkty, powiększając swój dorobek w tym meczu do 34 pkt. Zapytaliśmy najlepszą zawodniczkę Polonii, i jednocześnie czołową kadrowiczkę, jakie ma dalsze plany? Czy nie będzie się czuła źle, grając w. II lidze?

— Wiele osób mi mówi, żebym przeszła do którejś z pierwszoligowych drużyn. Nie ukrywam, że miałam już propozycje. Ale sama się zastanawiam. Polonia jest klubem, w którym zrobiłam karierę. Przybyłam na Konwiktorską z Nidzicy, przed 4 laty, kiedy Polonia grała w II lidze. Mam więc pewien sentyment do klubu, który uważam za swój. Gra w II lidze potrwa przecież tylko jeden sezon. To znaczy chciałabym, żeby tak było. Nie podjęłam jeszcze decyzji. Spadłyśmy z I ligi, ale przed nami jeszcze pucharowa szansa. Gramy w finale 13 marca w Szwarzędzu z wicemistrzyniami Polski, koszykarkami ŁKS. Mam więc o co wspólnie z koleżankami z Polonii walczyć. Jeśli zwyciężymy, Polonia zagra w europejskich rozgrywkach pucharowych."
("Życie Warszawy" nr 53 z 4.03.1991 s. 6)

"Gazeta Współczesna"

Gazeta Współczesna na 44 z 4.03.1991 s. 11