1954/1955 - koszykówka mężczyzn

Z WIKI
Wersja z dnia 20:36, 29 kwi 2026 autorstwa Dada6 (dyskusja | edycje) (→‎Kadra)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
DYSCYPLINY:
piłka nożna
lekkoatletyka (m.)
lekkoatletyka (k.)
koszykówka (m.)
koszykówka (k.)
tenis stołowy
pływanie
water polo
narciarstwo
sezon: 1954/1955
Basketball pictogram-white.png
poziom rozgrywek: I liga (1. poziom)
osiągnięcia:
• 7. miejsce w I lidze
•🥉 brązowy medal mistrzostw Polski juniorów
poprzedni sezon: następny sezon:
1953/1954 1955/1956


Przegląd Sportowy nr 16/1955

W sezonie 1954/1955 klub funkcjonuje pod nazwą Kolejarz Warszawa; w końcówce sezonu w III 1955 następuje zmiana nazwy na Kolejarz Polonia Warszawa.

Kadra

Mistrzostwa Polski

Polonia (jako Kolejarz Warszawa) z bilansem 7 meczów wygranych i 11 przegranych zajęła 7. miejsce w I lidze.
1954/1955 - mistrzostwa Polski (koszykówka mężczyzn)

A klasa (Polonia IB)

1954/1955 - A klasa (koszykówka mężczyzn)

Juniorzy

osiągnięcia: mistrzostwo Warszawy i 🥉 brązowy medal mistrzostw Polski.
1954/1955 - juniorzy (koszykówka mężczyzn)

Przegląd Sportowy nr 84 z 16.08.1956 s. 2

Koszykarze Polonii w reprezentacji Polski

Wincenty Wawro, Witold Zagórski i Sławomir Złotkiewicz byli członkami reprezentacji Polski, która w VI 1955 na mistrzostwach Europy zajęła 5. miejsce[1].

Informacje prasowe

XI 1954

"Przykładem [niespodzianki] była choćby pierwsza ligowa niedziela. Któż by się spodziewał, że wicemistrz Polski - warszawski Kolejarz, którego zawodnicy: Wawro, Zagórski, Złotkiewicz i Sterenga tak dobrze spisali się niedawno z doskonałą drużyną bułgarską Lokomotiv, przegra mecz z zeszłorocznym outsiderem - warszawskim AZS?

Kolejarz co prawda wystąpił bez Sterengi. Zawodnik ten, mając żonę i dwoje dzieci w Wałbrzychu, nie mógł już dłużej pozostawać w stolicy bez... groźby rodzinnych nieporozumień. Sterenga, wierząc obietnicom Rady Głównej Kolejarza, daremnie czekał prawie dwa lata na przydział mieszkania, aż w końcu, widząc beznadziejność sytuacji, z bólem serca rozstał się ze swoimi warszawskimi kolegami i wrócił do Wałbrzycha, gdzie zasilił drużynę tamtejszego Górnika. W ten sposób rozkleił się najlepszy w Polsce atak (Wawro, Stereenga, Złotkiewicz), którego siła bojowa tkwiła w doskonałym zgraniu całej tej trójki. (...)

Nie tylko zresztą "casus Sterenga" mówi o nieodpowiednim stosunku R.G. Kolejarza do swojej stołecznej sekcji koszykówki. Odejście z dniem 1 listopada tak doskonałego trenera, jakim jest Maleszewski (na skutek nieporozumień z R.G.) oraz katastrofalna porażka koszykarek z AZS-AWF 44:96 dobitnie świadczą, że w Kolejarzu, zrzeszeniu, którego zawodnicy stanowią kościec reprezentacji narodowej, dzieje się niedobrze."
(z: Andrzej Karpiński, Na starcie ligi. Zaglądamy do kosza, "Sportowiec" nr 44 z 3.11.1954 s. 10)