Urszula Prokopczyk
|
Urszula Prokopczyk |
|---|
|
Informacje biograficzne
We wspomnieniach dla Koła Miłośników Historii Polonii Warszawa jesienią 2025 roku Urszula Łaciok (z domu Prokopczyk) wspominała: „Przygodę z koszykówką rozpoczęłam w VI klasie szkoły podstawowej. Uczęszczałam do podstawówki nr 206 przy ul. Szanajcy na Pradze-Północ, a potem dostałam się do pobliskiego liceum nr 50 im. Ruy Barbosy, które „wychowało” dla Polonii kilka uznanych zawodniczek. W rozgrywkach międzyszkolnych brałam udział w różnych dyscyplinach, co było powszechne – oprócz koszykówki także w siatkówce, piłce ręcznej, lekkoatletyce. Naszą licealną nauczycielką WF była pani Komorowska. W Polonii trenowałam przez 6 lat. Byłam kapitanką zespołu młodziczek, występowałam w pierwszej piątce drużyny juniorek młodszych, potem w juniorkach starszych. Z juniorkami młodszymi byłyśmy notowane w pierwszej trójce zespołów z całej Polski. Z kolei z reprezentacją Warszawy trenowaną przez panią Basię z MKS MDK brałyśmy udział w turniejach w ZSRR i Czechosłowacji. Z zespołem juniorek Polonii byłyśmy m.in. dwukrotnie na turniejach w Moskwie. Moją mocną stroną jako zawodniczki był rzut z dystansu z lewej strony. Kiedy trenowałam koszykówkę, hala przy Konwiktorskiej wypełniała się często po brzegi przy okazji meczów drużyn seniorskich, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Trener Bartosiewicz nakazywał nam, młodszym, uczestniczyć w tych meczach jako widownia. Czyniłyśmy to z wielką przyjemnością. Z tamtych lat wspominam wspaniała atmosferę. W szczególności na obozach. Dużo zmieniło się, gdy patronat nad sekcją objęła firma Pollena Uroda. Otrzymałyśmy jednolite stroje, dresy, trampki, torby. Raz w miesiącu mogłyśmy korzystać z wybranych zabiegów w siedzibie firmy”.