1946-11-03 Warszawa - Kraków 2:2

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
1946-11-03, puchar Kałuży
Warszawa, Stadion Wojska Polskiego,
Warszawa 2:2 Kraków
widzów: 7/10 tys.
sędzia: Dabert (Dalbert?) (Poznań)
bramki
1:1 Tadeusz Świcarz 43'
2:2 Tadeusz Świcarz 90'
0:1 Gracz 38'
1:2 Gracz 59'
składy
Henryk Borucz
Władysław Szczepaniak
Zdzisław Gierwatowski
Waśko
Szczurek
Edward Brzozowski
Olszewski
Kohut
Tadeusz Świcarz
Jerzy Szularz
Zygmunt Ochmański
Rybicki
Gędłek
Flanek
Jabłoński
Parpan
Wapiennik
Cisowski
Gracz
Szwancyber
Nowak
Różankowski


Opinie o grze zawodników Polonii

Wieczor Warszawy 1946-11-04 nr 44 s. 4

"Bramkarz Borucz jak zwykle bez zarzutu, wypróbowana obrona Szczepaniak-Gierwatowski grała bezbłędnie. W linii ataku na pierwszą lokatę zasłużył Świcarz (...)"
"Sport" nr 86/1946 [1]

"Szczepaniak i Gerwatowski pokazali swój lwi pazur, a jedynie gdy chodziło o pojedynek w szybkości, warszawscy obrońcy pozostawali w tyle. (...) W linii pomocy najmniej sobie radził Brzozowski, którego prawoskrzydłowy Krakowa za często objeżdżał i stwarzał przez to groźne sytuacje. (...) Natomiast napad warszawski wyraźnie ustępował krakowskiemu tak pod względem taktycznym, technicznym i w celności strzałów. (...) Swicarz i Szularz obaj świetni przebojowcy nie potrafili wczoraj swoich walorów wykorzystać. Ochmański na ogół był słabszy niż zwykle i jedynie w pierwszej połowie oddał na bramkę dwie pierwszorzędne „bomby" z powietrza, niestety ponad poprzeczkę."
"Robotnik" nr 304/1946 [2]

"Ofiarna gra Waśki i obrońców, a przede wszystkim wspaniała gra Borucza w bramce przyczyniły się do tego, że Kraków nie strzelił więcej bramek. (...) W drużynie warszawskiej poza wyżej wymienionymi wyróżnili się Olszewski i Świcarz w ataku. (...) Ciężkie boisko uwypukliło braki techniczne niektórych graczy Warszawy, jak np. Ochmańskiego. Zawodnik ten (grający na lewym skrzydle), normalnie groźny na suchym boisku, wypadł słabo na ciężkim terenie."
"Sportowiec Poznański" nr 46/1946 [3]

"Jasny punkt Warszawy, to "niestarzejący" się, wiecznie dobry i żywiołowy Szczepaniak. Pomoc zupełnie dobra, z pracowitym Waśką na czele. Brzozowski miał kilka b. ładnych zagrań. Atak nierówny, jak zwykle Świcarz i Ochmański przewyższali swych mało ruchliwych kolegów z prawej strony."
"Życie Warszawy" nr 303 z 1949-11-04 [4]

Linki do relacji prasowych

  • "Przegląd Sportowy" [5] (s. 1)
  • "Robotnik" [6] (s. 4)
  • "Sport" [7] (s. 6)
  • "Sportowiec Poznański" [8] (s. 1)
  • "Start" [9] (s. 1)
  • "Wieczór Warszawy" [10] (s. 4)
  • "Życie Sportowe" [11] (s. 3)
  • "Życie Warszawy" [12] (s. 5)