Ul. Foksal 19: Różnice pomiędzy wersjami
(Utworzono nową stronę "Lokal Polonii w latach 1952-1985 w neogotyckiej kamienicy wybudowanej w latach 1895-1897. Przed II wojną św. kamienica była własnością Warszawskiego Towarzystwa Wi…") |
|||
| Linia 5: | Linia 5: | ||
== Foksal 19 we wspomnieniach == | == Foksal 19 we wspomnieniach == | ||
"Najlepszy gracz Polonii | "Najlepszy gracz Polonii ([[Janusz Wichowski]]) mógł liczyć na szczególne traktowanie przez klub. Jako jeden z niewielu dostał etat na kolei, umożliwiający mu pełne skoncentrowanie się na grze. Ponadto otrzymał do dyspozycji pokój w klubowym lokalu przy ul. Foksal 19. Garsoniera stanowiła świetną bazę wypadową do Kameralnej, gdzie „Wichoś” (zwany również „Satyrem”) czuł się jak ryba w wodzie.<br> | ||
„Na Foksal był przedwojenny portier, pan Antoni, który całe życie pracował u Branickich lub Czartoryskich. Mój mąż [[[Jan Stanisław Nowak]] – przyp. red.] był zawodnikiem, ale też sekretarzem generalnym Polonii. Codziennie rano pan Antoni stawał na progu i mimo błagań męża, by nie mówić do niego jaśnie panie , tylko najwyżej panie sekretarzu, relacjonował: Jaśnie panie, w nocy nic ważnego nie zaszło. Tylko nad ranem była milicja, bo panienki wychodziły przez okno od pana Wichowskiego. Ale ułagodziłem ” – opowiadała na łamach „Srebrnych chłopców...” [[Hanna Loth-Nowak]], legendarna koszykarka Polonii."<br> | „Na Foksal był przedwojenny portier, pan Antoni, który całe życie pracował u Branickich lub Czartoryskich. Mój mąż [[[Jan Stanisław Nowak]] – przyp. red.] był zawodnikiem, ale też sekretarzem generalnym Polonii. Codziennie rano pan Antoni stawał na progu i mimo błagań męża, by nie mówić do niego jaśnie panie , tylko najwyżej panie sekretarzu, relacjonował: Jaśnie panie, w nocy nic ważnego nie zaszło. Tylko nad ranem była milicja, bo panienki wychodziły przez okno od pana Wichowskiego. Ale ułagodziłem ” – opowiadała na łamach „Srebrnych chłopców...” [[Hanna Loth-Nowak]], legendarna koszykarka Polonii."<br> | ||
(Kamil Czarzasty, ''60 lat temu koszykarze Polonii Warszawa triumfowali w lidze. Co zostało po "Czarnych Koszulach"?'', "Gazeta Wyborcza" 2019[https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24527785,60-lat-temu-koszykarze-polonii-warszawa-triumfowali-w-lidze.html]) | (Kamil Czarzasty, ''60 lat temu koszykarze Polonii Warszawa triumfowali w lidze. Co zostało po "Czarnych Koszulach"?'', "Gazeta Wyborcza" 2019[https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24527785,60-lat-temu-koszykarze-polonii-warszawa-triumfowali-w-lidze.html]) | ||
Wersja z 21:14, 20 lis 2024
Lokal Polonii w latach 1952-1985 w neogotyckiej kamienicy wybudowanej w latach 1895-1897. Przed II wojną św. kamienica była własnością Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Kamienica zniszczona w trakcie Powstania Warszawskiego (ocalała jedynie fasada), po wojnie odbudowana. Po wcieleniu Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego w 1948 r. do zrzeszenia "Związkowiec” (później do ZS "Budowlani"), Towarzystwo utraciło prawa do budynku. Odzyskało go w wyniku procesu sądowego pod koniec lat 70.
W kamienicy znajdują się m.in. dwie sale gimnastyczne.
Foksal 19 we wspomnieniach
"Najlepszy gracz Polonii (Janusz Wichowski) mógł liczyć na szczególne traktowanie przez klub. Jako jeden z niewielu dostał etat na kolei, umożliwiający mu pełne skoncentrowanie się na grze. Ponadto otrzymał do dyspozycji pokój w klubowym lokalu przy ul. Foksal 19. Garsoniera stanowiła świetną bazę wypadową do Kameralnej, gdzie „Wichoś” (zwany również „Satyrem”) czuł się jak ryba w wodzie.
„Na Foksal był przedwojenny portier, pan Antoni, który całe życie pracował u Branickich lub Czartoryskich. Mój mąż [[[Jan Stanisław Nowak]] – przyp. red.] był zawodnikiem, ale też sekretarzem generalnym Polonii. Codziennie rano pan Antoni stawał na progu i mimo błagań męża, by nie mówić do niego jaśnie panie , tylko najwyżej panie sekretarzu, relacjonował: Jaśnie panie, w nocy nic ważnego nie zaszło. Tylko nad ranem była milicja, bo panienki wychodziły przez okno od pana Wichowskiego. Ale ułagodziłem ” – opowiadała na łamach „Srebrnych chłopców...” Hanna Loth-Nowak, legendarna koszykarka Polonii."
(Kamil Czarzasty, 60 lat temu koszykarze Polonii Warszawa triumfowali w lidze. Co zostało po "Czarnych Koszulach"?, "Gazeta Wyborcza" 2019[1])