1991/1992: informacje prasowe

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

luty 1992

"Piłkarze szukają sponsora
(...) Po spotkaniu [sparingowym z Orłem] poprosiliśmy o krótką rozmowę trenera Polonistów Pawła Dawidczyńskiego (...)

- Jak przebiegały przygotowania do rundy wiosennej? Polonia ma realne szanse na awans do ekstraklasy...

- Klub ma poważne kłopoty finansowe. Nasz dotychczasowy sponsor zrezygnował z dalszej współpracy, pozostawiając wielomilionowe długi wobec kadry i szkoleniowców. Odbiło się to negatywnie na atmosferze w zespole. Powstały duże zaległości w treningach, straciliśmy trzy tygodnie i obawiam się o wiosenne występy Polonii.
W grudniu wydawało się, że drużynę będzie sponsorował Interbank. Firma obiecała pokryć koszty ośmiodniowego wyjazdu na obóz do Zakopanego. Kiedy wróciliśmy, okazało się, że oni nie są w stanie wziąć na siebie rozliczeń. Interbank okazał się niesolidnym partnerem. Teraz przeszliśmy pod zarząd klubu, a wiadomo, że kluby bez sponsorów będą miały ogromne kłopoty z dalszą egzystencją.
Obecnie trenujemy na własnych obiektach, myślimy o wyjeździe na turniej do Świnoujścia. Potem weźmiemy udział w Turnieju o Puchar Prezydenta Warszawy od 29 stycznia do 1 marca. Rozgrywki ligowe rozpoczniemy 8 marca meczem z wiceliderem naszej grupy Chemikiem Bydgoszcz, na wyjeździe.

- Czy zaszły jakieś istotne zmiany w składzie zespołu?

- Andrzej Łatka wrócił do Legii. Krzysztof Korycki i Wiesław Olczak zakończyli karierę. Z zespołem trenuje Zbigniew Antolak z Pegrotouru Dębica. Rozmowy w sprawie jego transferu trwają. Nie wiadomo, kiedy będzie mógł grać. Do pierwszego zespołu przeszli dwaj juniorzy - Piotr Dudek i Arkadiusz Kleban.

- Czy za rok będą w stolicy pierwszoligowe derby?

- Wiemy, jakie są oczekiwania warszawskich kibiców. Jeszcze dwa miesiące temu mogliśmy realnie myśleć o awansie do ekstraklasy. Kłopoty finansowe z pewnością utrudnią nam to zadanie. Niedawno powstało Towarzystwo Przyjaciół Polonii. Wkrótce podamy numer konta, na które każdy nasz kibic będzie mógł wpłacić dowolną kwotę stając się sponsorem drużyny."
(Robert Błoński, "Gazeta Stołeczna" 1992-02-07[1])