1946-08-08 Polska - Torpedo Moskwa 1:1
| Polska* | 1:1 (0:1) | Torpedo Moskwa | ||||||||||||||||||||||||||
| widzów: ok. 35-40 tys. | ||||||||||||||||||||||||||||
| sędzia: Maksymilian Sznajder | ||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||
*reprezentacja Polski wystąpiła pod szyldem "Reprezentacja PZPN".
opinie o grze polonistów
"W zespole reprezentacji PZPN na wyróżnienie na pierwszym miejscu zasłużył Gierwatowski, który rozegrał bodajże najlepszy mecz w swej dotychczasowej karierze. Gierwatowski nie popełnił błędu, był zawsze na miejscu, ingerował pewnie,
współpracował ofiarnie z linią pomocy, oddając jej wielkie usługi,
wykopem i ustawianiem się był najlepszy z całej czwórki obrońców."
"Echo Stadionu" z 1946-08-13 nr 33, str. 2
"Na czoło zespołu naszej repr. wybijali się trzej gracze: Baran, któremu
przyznajemy pierwszą lokatę, 2) Gracz i 3) Gierwatowski w obronie. (...) Obrońcy Gierwatowski i Gędłek grali bezbłędnie, wkraczając zdecydowanie w każdą akcję przeciwnika. (...)
GIERWATOWSKI: Piłka szła mi na nogę — co było robić
Nasza para obrońców GIERWATOWSKI I GĘDŁEK odbiera ze wszystkich stron gratulacje. Należą się im one naprawdę.
Popularny w Warszawie Zdzisio Gierwatowski twierdzi, że grał dlatego tak
dobrze, bo czuł wśród kierownictwa pewną obawę o to czy jego start wypadnie dobrze.
Zdzisio mówi — uparłem się nie przepuścić z mojej strony żadnego gracza przeciwnika pod bramkę, piłka szła mi na nogę — co było robić, walić naprzód do swoich i w porządku. Grało
mi się tak dobrze jak nigdy w życiu, mój partner Gędłek robił mi taką konkurencję, że musiałem się starać, ażeby mu dorównać.
Innego zdania jest Gędłek, który oświadczył nam, że Gierwatowski jest najlepszym partnerem z jakim kiedykolwiek grał w życiu."
"Sport" z 1946-08-12 nr 55 s. 5-6 [1]