1994/1995 - koszykówka kobiet: kadetki SKS 12 Polonia Warszawa
| sezon: 1994/1995 |
- trener: Andrzej Fusek
turniej finałowy mistrzostw Polski
Kutno, maj 1995
- SKS 12 Polonia Warszawa - MOS Wrocław 49:62 (26:33)
Punkty dla SKS 12: Czarnecka 13, Jedlińska 13, Kuflińska 9, Sochan 6, Ciok 6, Ksionda 2, Mirosz 0, Kita 0, Białczewska 0 - SKS 12 Polonia Warszawa - MKS MDK Jelenia Góra 77:64 (36:36)
Punkty dla SKS 12: Czarnecka 28, Jedlińska 16, Kita 12, Ciok 7, Ksionda 6, Kuflińska 6, Sochan 2 - SKS 12 Polonia Warszawa - ŁKS Łódź 58:62 (24:31)
Punkty dla SKS 12: Jedlińska 20, Kuflińska 12, Czarnecka 9, Ciok 8, Ksionda 4, Sochan 3, Kita 2 - mecz o 5. miejsce: SKS 12 Polonia Warszawa - Start Gdańsk 54:48 (27:23)
Punkty dla SKS 12: Jedlińska 12, Kuflińska 12, Czarnecka 11, Sochan 10, Ciok 5, Ksionda 2, Chwesiuk 2
Końcowa kolejność:
- MOS Wrocław
- Stal Bobrek Bytom
- MMKS Kutno
- ŁKS Łódź
- SKS 12 Polonia Warszawa
- Start Gdańsk
- Glinik Gorlice
- MKS MDK Jelenia Góra
z relacji prasowych
"Drużyna trenera Andrzeja Fuska miała pecha. Choć piąte miejsce było zgodne z oczekiwaniami, warszawianki mogły wejść do pierwszej czwórki. Już w drugiej minucie pierwszego meczu doznała kontuzji Monika Mirosz. Nie wystąpiła już do końca mistrzostw. Warszawianki przegrały z MOS, pokonały najsłabszy na mistrzostwach MKS MDK Jelenia Góra i o awansie do czwórki decydowało spotkanie z ŁKS Łódź. Przed tym meczem Natalia Jedlińska doznała urazu kręgosłupa i po zabiegach lekarzy wystąpiła na własną prośbę. Nie była jednak w pełni sprawna. (...)
W meczu o piąte miejsce ze Startem Gdańsk nie mogła wystąpić Magdalena Kita, która się zatruła. (...)
- Zrobiliśmy swoje. Nie ma wstydu, ale pozostał niedosyt. Wyjeżdżając z Kutna, cieszyłem się z piątego miejsca, ale teraz wydaje się, że była szansa na medal - powiedział "Gazecie" trener Fusek. Jego zdaniem najlepiej w Kutnie grały Jedlińska i Ewelina Czarnecka."
(ten, Tylko piąte i aż piąte, "Gazeta Stołeczna" z 11.05.1995)