1997/1998 - koszykówka kobiet: informacje prasowe
VI 1997: odejścia, powroty
"Bez połowy ubiegłorocznego składu, ale z Katarzyną Dulnik wystąpi w II-ligowych rozgrywkach zespół koszykarek Polonii. Celem zespołu będzie powrót do ekstraklasy.
W ubiegłym sezonie "Czarne Koszule" zajęły 11. miejsce i spadły do II ligi. Grały jednak bez swej najlepszej zawodniczki Dulnik, która podpisała roczny kontrakt z Olimpią-Whirlpool Poznań. (...)
W tym tygodniu finalizowano większość transferów w Polsce, gdyż od 15 czerwca wpisywanie na listę transferową PZKosz jest pięć razy droższe. Dlatego wiadomo już, że z 15 zawodniczek, które w zeszłym roku grały w Polonii, odejdzie siedem.
Najdalej trafiła rozgrywająca reprezentacji Polski Eliza Sokołowska. Dziś rozpocznie grę w nowo powstałej amerykańskiej lidze zawodowej WNBA. Podpisała kontrakt z Sacramento Monarchs. W pierwszym spotkaniu zagra z Utahh Starzz. Amerykańska liga kończy się we wrześniu. W dalszych planach 25-letniej warszawianki jest gra na Zachodzie lub w którymś z czołowych klubów polskiej ekstraklasy.
Do I-ligowych polskich zespołów odeszły trzy inne zawodniczki, w tym dwie najskuteczniejsze w ubiegłym sezonie. Rozgrywająca Edyta Łapka (15,8 pkt. na mecz) będzie grać przez najbliższe dwa lata w Ślęzie Wrocław, a środkowa Ewa Rucińska (10,8) wybrała ofertę Stilonu Gorzów. Wychowanka Polonii Katarzyna Miłoszewska, która wróciła do zespołu na ostatnich 11 meczów, podpisała dwuletnią umowę z Włókniarzem Białystok.
Nie będzie też w Polonii żadnej z dwóch zawodniczek zagranicznych. Wiktoria Filozof wróciła na Ukrainę jeszcze w grudniu, a Irina Żiłacz - na Białoruś w marcu. Zabraknie też innej rozgrywającej Anny Lis-Mijakowskiej, która jest na urlopie macierzyńskim.
Do Polonii wróci natomiast Dulnik, podpora zespołu od wielu lat. Najlepsza zawodniczka ligi w sezonie 1994/95 miała kilka propozycji z ekstraklasy (m.in. MTK Pabianice, Ślęza Wrocław, AZS Szczecin), ale zdecydowała się ponownie zagrać w stolicy. - Nie chciałam znów wyjeżdżać z Warszawy. Wróciłam ze względu na syna Wojtka. Uznałam, że ambicje sportowe są mniej ważne niż rodzina. Poza tym w Polonii są dziewczyny, z którymi tyle lat grałam, a z tym klubem jestem związana sentymentem - powiedziała Dulnik.
Trzon zespołu mają stanowić: Izabela Grzywacz, Anna Borkowska, Karolina Moczydłowska i Małgorzata Zaroń. Wszystkie przynajmniej dwa lata grały w ekstraklasie. Zaroń od nowego roku szkolnego będzie też pracować w przyklubowej szkole i trenować najmłodszą grupę dziewcząt. Po kontuzjach i operacjach do zespołu powinny wrócić Renata Paprzycka i Monika Stańczak.
W kadrze zespołu jest też grupa juniorek i kadetek, które awansowały do półfinałów mistrzostw Polski. Trzy z nich (Wioletta Banasiak, Anita Białczewska i Magdalena Kita) miały już okazję debiutu w I lidze. (...)"
(ten), Dulnik wraca!, "Gazeta Stołeczna" 21.06.1997
IX 1997: informacje przedsezonowe
"Trzy warszawskie zespoły przystępują w sobotę do rozgrywek II ligi koszykarek. Ambicje I-ligowe ma jednak tylko Polonia Warszawa.
Zespół z Konwiktorskiej przeszedł spore zmiany. Rok temu trener Witold Ziółkowski liczył, że kilka nowych zawodniczek zastąpi odchodzącą wtedy do Olimpii Poznań Katarzynę Dulnik. Teraz Dulnik wróciła, ale praktycznie wszystkich tych, które miały ją zastąpić, już nie ma w Warszawie. Dodatkowo klub opuściła wychowanka Ewa Rucińska.
Ziółkowski pracuje więc z tymi, które zostały, ale kłopotów nie brakuje. Renata Paprzycka i Monika Stańczak wracają po ciężkich kontuzjach. Anna Mijakowska (dawniej Lis) zagra dopiero w nowym roku, gdyż spodziewa się dziecka. Wysoka juniorka Magdalena Kita wyjechała do USA. Trener Polonii sięgnął więc po kilka juniorek z SKS 12 i MKS MDK oraz wyróżniającą się w II lidze Annę Otwinowską z AZS AWF Warszawa.
Czy to wystarczy do pokonania także marzących o ekstraklasie drużyn Widzewa Łódź, TSK Olsztyn czy Startu Gdańsk? Awans do finału II ligi wywalczą tylko dwie. W ekstraklasie zaś znajdzie się tylko jeden drugoligowiec, a druga drużyna zagra w barażu z dziewiątą z pierwszej ligi. (...)"
(ar [Adam Romanowski], Z Dulnik po ekstraklasę, "Gazeta Stołeczna" 1997-09-27[])