George Kimpton

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

George Stuart Kimpton
Gabriel Sibley "Sid" Kimpton

Tygodnik Sportowy 1922-02-03 nr 39 s. 7
  • trener
  • data urodzenia: 1887-08-12, Leavesden (Anglia)
  • data śmierci: 1968-02-15, Leavesden (Anglia)
  • okres trenowania Polonii: sezon 1922
  • kluby trenowane przed Polonią: DFC Praga
  • kluby trenowane po Polonii: Cracovia, Le Havre AC, Coventry City FC, reprezentacja Francji, Racing Club de France, FC Rouen, Le Havre AC, AS Cherbourg


Linki

  • artykuł nt. Kimptona w Magazynie1911.pl[1]
  • sylwetka na kibicowskim profilu Polonii na Facebooku [2]
  • profil na Wikipedii [3]
  • Kimpton w Wikipasach [4]

Informacje prasowe

pogrubienia w cytatach - wikipolonia

"Zarząd K.S. Polonia w Warszawie upoważnił p. St. Lotha do zakontraktowania ostatecznego zagranicą trenera sportowego dla klubu. W tym celu p. Loth z Budapesztu (gdzie bawił jako zapasowy gracz repr. druż. Polski) udał się wprost do Pragi czeskiej. (...)" ("Tygodnik Sportowy" 1921-12-23 nr 32, s. 13)

"Zarząd K.S. Polonia w Warszawie postanowił zaangażować jako trenera p. G. Kimptona (Anglika) dotychczasowego trenera D.F.C. w Pradze czeskiej. Definitywna umowa zawarta zostanie w ciągu 2 tygodni." ("Tygodnik Sportowy" z 1921-12-30 nr 34 s. 15)

"Kimpton trenerem Polonii. W uzupełnieniu poprzedniej znanej wiadomości, komunikujemy, iż p. Georg Kimpton przyjął ostatecznie funkcje trenera w K.S. Po­lonia (Warszawa) i przybywa tam z Pragi czeskiej lada dzień. W ten sposób Polonia posiądzie jednego z wybitniejszych fachowców zawodowych w dziedzinie piłki nożnej." ("Tygodnik Sportowy" z 1922-01-06 nr 35 s. 15)

"Trener Kimpton z D. F. C. w Pradze czeskiej zaakceptował warunki Polonii warszawskiej, wobec czego zjedzie on na stałe do Warszawy w pierwszej połowie stycznia. Miarą zainteresowania się jego osobą w praskim sporcie służy fakt, że nadeszłe wraz z depeszą od Kimptona dzienniki czeskie doniosły już w dziale wiadomości sportowych o definitywnem zawarciu umowy przez Kimptona z „Polonią“." ("Przegląd Sportowy" z 1922-01-13 nr 2 s. 11)

"Pierwszy trener piłki nożnej w Warszawie.
Warszawski klub sport. "Polonja" angażował w tych dniach trenera piłki nożnej, Anglika p. Kimptona, który dotychczas trenował jedną z lepszych drużyn w Pradze Czeskiej "D.P.C.".
Pan Kimpton mimo ofert drużyn o takiej sławie, jak „Furth", „Sparta", „Victoria Żiżkow", oraz szeregu pierwszoklasowych klubów wiedeńskich, zdecydował się wybrać nieznaną na terenie międzynarodowym "Polonję". Skłoniły go do tego niemożliwe do zniesienia podstępne walki konkurencyjne różnych klubów w miastach Europy centralnej, oraz charakter całego sportu piłki nożnej, odbiegający w tych państwach daleko od zasad amatorstwa. P. Kimpton uprawia piłkę nożną czynnie dotychczas, pomimo wieku lat 40. W karjerze swej grywał przez lat 6 i był trenerem byłego mistrza ligi angielskiej klubu „Aston Villa", poczem przeniósł się do Pragi, skąd wczoraj zawitał do Warszawy." ("Kurjer Polski" 1922-01-13 nr 13 s. 8)

"Trener „Polonii“ Kimpton przyjechał d. 12 stycznia do Warszawy i rozpoczął treningi." ("Przegląd Sportowy" z 1922-01-20 nr 3 s. 16)

Tygodnik Sportowy 1922-02-03 nr 39 s. 15

"Kimpton, trener Polonji rozpoczyna racjonalny trening swego klubu w początkach lutego."
("Tygodnik Sportowy" 1922-02-03 nr 39 s. 15)
"Walne Zgromadzenie Sekcji Lekkoatlet. Klubu Sport. „Polonia" w Warszawie odbyło się dnia 27 stycznia br. w lokalu klubowym. (...) Na zebraniu obecnym był trener klubu p. G. Kimpton, który przyrzekł ze swej strony wszelką możliwą pomoc w postaci udzielania rad i wskazówek fachowych co do system u treningów." (tamże, s. 11)

"Kimpton (Polonia) rozpoczął trening swej drużyny, stosując metody, obok footballu, także boks i lekką atletykę." ("Tygodnik Sportowy" 1922-02-24 nr 42 s. 15)

"Kimpton, trener warszawskiej Polonii, otrzymał od Zarządu klubu propozycję pozostania na rok następny. Umowa jednak ma być podpisana dopiero 1 listopada, przeto możliwa jest nowa zmiana decyzji." ("Przegląd Sportowy" 1922-06-16 nr 24, s. 2)

"W sobotę dnia 21 b. m. [10.1922] odbyło się doroczne Walne Zgromadzenie K. S. Polonia w Warszawie, na którem powołano nowy Zarząd. (...) Z dwu zasadniczych dla klubu sportowego zagadnień — trener i własne boisko — ustępujący zarząd nie rozwiązał w sensie sportowym żadnego. Zaangażowano wprawdzie Anglika Kimptona, lecz metoda jego traktowania graczy, jak konie wyścigowe, na naszym gruncie amatorskiego pojmowania sportu nie dała dodatnich wyników, a nawet wręcz ujemne. W każdym razie początek w tym kierunku uczyniono już, a w przyszłości może wybór będzie trafniejszy, a co zatem idzie rezultaty sportowe obfitsze." ("Przegląd Sportowy" 1922-10-27 nr 43, s. 3)

Przegląd Sportowy 1922-11-17 nr 46, s. 14

"Kimpton, trener warszawskiej „Polonii“, porzuca definitywnie dotychczasowe swe stanowisko." ("Przegląd Sportowy" 1922-11-17 nr 46, s. 14)

"Kimpton obejmuje z dniem 21 lutego br. trening w Cracovii." ("Tygodnik Sportowy" 1923-02-23 nr 2 s. 14)

"W roku tym [1921] Polonię trenował przez pewien czas z własnej woli bawiący wtedy w Warszawie amerykanin Burford, którego w roku następnym zastąpił pierwszy, a jak dotychczas i jedyny trener zawodowy Polonii, anglik Georg Kimpton. Mimo, że praca jego była bardzo wydatna, jednak brak własnego boiska i gorzej niż amatorskie traktowanie sprawy treningów przez członków drużyn sprawiły, że rezultaty jej w efekcie były bardzo nieznaczne." ("Przegląd Sportowy" 1925-09-09 nr 36 s. 8)

Opinie o zachowaniu w trakcie meczów

"Zupełnie nie na miejscu było zachowanie się skrzydłowego Makkabi Schneidra, który wszczął podczas gry kłótnię z trenerem Kimptonem, jakkolwiek ten nie powinien ciągłemi nawoływaniami prowokować tego rodzaju sceny." ("Tygodnik Sportowy" 1922-07-14 nr 65, s. 13 - relacja z meczu Polonia Warszawa - Makkabi Kraków 3:0)

"Wobec tego, że trener K.S. Polonia przez dawanie głośnych wskazówek graczom swej drużyny podczas zawodów przyczynia się do burzenia porządku na boisku, a w skutkach wywołuje przez to niepożądane incydenty z graczami drużyny przeciwnej, Wydział Zgłoszeń i kar zwraca się do powyższego klubu z wezwaniem o usunięcie na przyszłość tego niedomagania. W razie powtórzenia się podobnych wypadków będzie zmuszony zastosować odpowiednie środki zapobiegawcze." (z komunikatu Wydziału Zgłoszeń i kar Warszawskiego Związku Okręgowego Piłki Nożnej z posiedzenia w dniu 28 lipca 1922; "Przegląd Sportowy" 1922-08-02 nr 31, s. 2)

"Na koniec jedna uwaga. W czasie meczu trener Polonii Kimpton usadowił się tuż pod bramką Strzelca i z tej reduty wydawał głośne zarządzenia graczom warszawskim. Ciągłe jego krzyki i dyrygowanie graczami denerwowały niepotrzebnie bramkarza Strzelca." ("Przegląd Sportowy" 1922-09-15 nr 37, s. 11 - relacja z meczu 1922-08-27 Polonia Warszawa - Strzelec Wilno 2:3)

Sprawa gry w meczu przeciw Verein für Leibesübungen

"Echa meczu w Gdańsku.
Jak się dowiadujemy, do zwycięstwa „Polonji" w Gdańsku przyczynił się trener Kimpton, który grał środek ataku. Wystawienie zawodowca w składzie drużyny amatorskiej, bez względu na okoliczności i na motywy tego kroku, jest niedopuszczalne z punktu widzenia etyki sportowej i może się odbić ujemnie na reputacji „Polonji".
("Kurjer Warszawski" 1922-05-26 nr 142 (wyd. wieczorne), s. 9)

"(...)W Stentsch nawinął się footballista niemiecki, który był na meczu Polonii w Gdańsku. Chwalił on drużynę warszawską, nie mógł tylko wyjść ze zdziwienia i był zgorszony tem, że w Polonii grał trener Kimpton. Potwierdzenie tej wiadomości, zasłyszanej po raz pierwszy zupełnie przypadkowo, znaleźliśmy w niemieckiej gazecie gdańskiej, która stwierdza, że udział w grze Kimptona wywarł bardzo złe wrażenie. Przez ten nieopatrzny krok Polonii, dokonany mimo zakazu Zarządu PZPN, zostało poważnie na szwank narażone w oczach zagranicy to, czem się football polski dotąd słusznie szczycił — że wśród polskich piłkarzy niema zawodowców." ("Przegląd Sportowy" 1922-06-09 nr 23, s. 4)

"Kimpton nadesłał niżej podaną odpowiedź
Szan. Panie! Doszło do mojej wiadomości, że dzienniki twierdzą, iż niemiłym był dla Polonii mój udział w grze w Gdańsku. Mieliśmy tylko 10 graczy, proszono mnie więc, abym grał, jako jedenasty i zgodziłem się na tę prośbę. Oświadczam, że w grach przyjacielskich grać będę też na przyszłość i nikt nie może mi tego zabronić. Jeżeli zapragnę zagrać w tennisa, to zagram, jeżeli zapragnę nieco poboksować, to będę boksował i tak dalej po przyjacielsku, we wszystkich sportach. W grze ligowej byłoby to nieuczciwie, ale w grach przyjacielskich mam wszelkie prawo grać. Jeżeli zaś nie będzie mi to pozwolone, to napiszę do Związku angielskiego i znajdę opiekę. Jestem tu w interesie sportu polskiego i pragnąłbym uczynić wszystko, aby go rozwinąć. Chciałbym aby sport kroczył naprzód, a nie stał na miejscu.
Proszę przyjąć wyrazy i t. d. G. S. Kimpton."

Przegląd Sportowy 1922-06-09 nr 23, s. 16

"(...) Tej treści list pozwolił sobie napisać do redakcji „Kurj. Warszawskiego“ szeroko już w Polsce reklamowany trener warszawskiej „Polonii“, Kimpton. Wszelkie komentarze byłyby właściwie zbyteczne. Nie wiadomo co bardziej podziwiać naiwność, czy butę i czelność tego jegomościa. Zdaje się jednak, że dla sportu polskiego minęły już niepowrotnie te czasy, kiedy podobni Kimptonowi byli dla nas wyroczniami, przeto list powyższy .jest tylko epizodem, charakteryzującym osobę autora. Poczciwiec Kimpton może szukać opieki oprócz Związku angielskiego także n. p. w Urzędzie parafialnym." ("Przegląd Sportowy" 1922-06-09 nr 23, s. 16)

"Warszawski Związek Okręgowy Piłki Nożnej. Komunikat Wydziału Zgłoszeń i Kar z posiedzenia dnia 6 czerwca 1922 r. (...)
4). Ukarano kara pieniężną w kwocie 25.000 Mk. K.S. Polonia za wstawienie w skład drużyny w Gdańsku przeciw „Verein für Leibesübungen“ trenera Kimptona, z ostrzeżeniem zastosowania ostrzejszego wymiaru kary wrazie powtórzenia tego wykroczenia. Nadto zwraca się K. S. Polonia uwagę na niestosowną i nietaktowną treść listu trenera Kimptona, umieszczonego w Kurjerze Warszawskim, prosząc o pouczenie go o obowiązujących w Polsce przepisach o amatorstwie w piłce nożnej, zawartych w § 20 statutu P. Z. P. N." ("Przegląd Sportowy" 1922-10-20 nr 42, s. 14)

Kimpton jako propagator tenisa stołowego

"W 1922 roku, za sprawą Kimptona, powstała w Polonii Warszawa quasi-sekcja. Ping-pong miał być grą uzupełniającą trening piłkarski w okresie zimowym. Nie cieszył się jednak popularnością – nie pomogło nawet wsparcie tenisistów ziemnych. Wrócił do łask po dwóch latach." (Ryszard Kulczycki Tenis stołowy w Polsce 1919-1989, cyt. za [5])

"W miesiącach zimowych członkowie K. S. Polonji uprawiają w lokalu klubu „Ping Pong" tj. tennis pokojowy na stole, do którego używane są małe rakiety drewniane i piłeczki celluloidowe. Trener Kimpton przywiózł wzór tej gry z Anglji i uważa ją jako doskonały środek dla wyrabiania orjentacji wzrokowej wśród graczy." ("Tygodnik Sportowy" 1922-03-03 nr 43, s. 14)

"Sprostowania.
Podana przez "Tyg. Sport.“ w dziale „rozmaitości sportowe“ informacja, jakoby czysto salonową grę PingPong trener Polonji, Kimpton, uważał za doskonały środek do wyrabiania orjentacji wzrokowej wśród graczy, spotkała się ze zrozumiałym, żywym protestem tego ostatniego. Jedynie po długich tłumaczeniach cofnął on swoje żądanie wysłania listu ze sprostowaniem do Redakcji, która umieszcza takie brednie, kompromitujące jego jako trenera." (Przegląd Sportowy 1922-03-10, nr 10 s. 16)

Nieścisłości w opracowaniach

A. Gowarzewski w wykazie trenerów Polonii w książce "Polonia. Warszawianka. Gwardia" (Katowice 2003, s. 102) podaje, że G. Kimpton był trenerem klubu w okresie 1.12.1921 - 30.11.1922. Pierwsza z tych dat wydaje się błędna - do Pragi Stefan Loth udał się w drodze powrotnej z rozegranego 18.12.1921 r. meczu reprezentacji Polski z Węgrami i dopiero wówczas namówił Kimptona do przenosin do Warszawy. "Tygodnik Sportowy" z 30.12.1921 informował, że umowa będzie podpisana "w ciągu 2 tygodni", natomiast ten sam tytuł tydzień później (6.01.1922) przekazał informację, że Kimpton "przyjął ostatecznie funkcję trenera w K.S. Po­lonia (Warszawa) i przybywa tam z Pragi czeskiej lada dzień".

Zdjęcia

Tygodnik Sportowy 1922-06-16 s. 12; Kimpton pierwszy z lewej