Jerzy Bułanow - informacje prasowe
|
Jerzy Bułanow II |
1923
Bułanowowie przechodzą do Polonii, brak zgody Legii
"Zarząd WOZPN poparł Polonię w sprawie braci Bułanow na grę"
1924
Powołanie do reprezentacji Polski na mecz z Finlandią
Przejście do Korony?
Informacja o zamiarze przenosin graczy Polonii do Korony
Wyjaśnienia klubu Korona Warszawa
Wyjaśnienia kierownika sekcji piłki nożnej Polonii Warszawa
1925
Choroba
Powołania do reprezentacji Polski na mecz z Finlandią
Problem z obywatelstwem
Kontuzja
1926
1927
Choroba wątroby
Piłkarz literat, autor sportowej powieści "Prawo Pięści"
Wywiad z kapitanem Polonii
Wywiad z reprezentantem Warszawy i Polski
1928
Powołanie na mecz Polska - Szwecja
1929
Choroba
Jubileusz 200 gier
1930
opis gry
1932
"Dobry sportowiec"
1937
Kontuzja, zakończenie kariery piłkarskiej
1938
Rezygnacja z funkcji kapitana związkowego WOZPN
Bułanow trenerem juniorów PWATT
1945
Rozmowa z Bułanowem w Bolonii
1946
Bułanow trenerem we Włoszech?
Wspomnienie - przesądny Bułanow
"(...)Bardzo przesądni są piłkarze. Każdy niemal gracz ma swój amulet, swoje „sposoby“ na szczęście. (...)
Popularny przed wojną obrońca „Polonii“, wielokrotny gracz reprezentacji Polski — Jerzy Bułanow, nigdy nie włożył skarpetki z prawej nogi na lewą (i odwrotnie). Skarpetki i nakostniki miał poznaczone. Kilka razy się zdarzyło, że
ubierając się machinalnie, zapomniał sprawdzić czy skarpetki włożył właściwie. Wracał do szatni i bez wahania rozbierał się, ryzykując spóźnienie się na grę.
Tenże Bułanow otrzymał od swej matki pierścionek-amulet (długa damska „markiza“), który miał go chronić przed
kontuzją — dość często zdarzającą się w piłkarstwie. Wszystko się udawało. Aż na jednym z meczów o mistrzostwo Polski („Polonia“ — „Wilia“ rok 1923) w czasie gry Bułanow zawadził pierścionkiem o koszulkę przeciwnika. Pierścionek pękł i zsunął się na trawę. W kilka minut później Bułanow został kontuzjowany tak ciężko, że leżał przez pół godziny nieprzytomny. Pierścionek z trudem znaleziono w trawie i oddano właścicielowi, który z chwilę dojścia do świadomości, skwapliwie się o niego dopominał.(...)"
(Tadeusz Grabowski, Sposoby i recepty braci sportowej. Zabobony fetysze i maskoty naszych asów, "Przegląd Sportowy" z 1946-12-23 nr 76 s. 4)[1]
1959
Żona J. Bułanowa przybywa do Argentyny
"(...) Nasze spotkanie [autora artykułu z Borysem Bułanowem] zbiegło się z bardzo radosnym wydarzeniem w rodzinie Bułanowych, na statku „Mickiewicz” przybyła do Argentyny żona Jerzego Bułanowa, wieloletniego kapitana polskiej drużyny reprezentacyjnej. Nie widzieli się 14 lat. W 1946 roku z Włoch pojechała do Polski, a kiedy po pewnym czasie chciała wrócić do męża przez zieloną granicę — wpadła w łapy bezpieki. Przesiedziała blisko dwa lata w więzieniu."
(Zdzisław Bau, Sam Bułanow wyjaśnia, gdzie grał, "Dziennik Polski (Londyn)" nr 171 z 18.07.1959 s. 13)
1980
Śmierć Bułanowa