Maria Rejmer

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
SEZONY:
Basketball pictogram.svg.png
1981/1982

Maria Rejmer
(prywatnie Majka Rejmer)

Maria Rejmer.png
  • koszykarka
  • wzrost: 176 cm
  • pozycja na boisku: rozgrywająca, skrzydłowa
  • data i miejsce urodzenia: 1956, Tarnobrzeg
  • zawodniczka Polonii w okresie: 1981-1983 (łącznie w drużynie seniorek 2 sezony)
  • wcześniejsze kluby: Siarka Tarnobrzeg, AZS AWF Kraków
  • późniejsze kluby: – (zakończenie kariery)
  • związki rodzinne:


Informacje biograficzne

We wspomnieniach dla Koła Miłośników Historii Polonii Warszawa w lutym 2026 roku Maria Rejmer napisała:

"Grę w koszykówkę rozpoczęłam jako uczennica liceum ogólnokształcącego w Tarnobrzegu. Tam trafiłam do nowopowstałej sekcji koszykówki żeńskiej w klubie sportowym Siarka Tarnobrzeg. W sezonie 1972/73 awansowałam z drużyną do ligi międzywojewódzkiej, a później do II ligi. Wówczas wybrano mnie najlepszą zawodniczką Siarki i zostałam także najskuteczniejszą zawodniczką w tym zespole. W 1973 roku grając zamiennie jako rozgrywająca lub skrzydłowa, reprezentowałam barwy ówczesnego województwa rzeszowskiego na Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Krakowie. Z tym zespołem wywalczyłam złoty medal, a mnie wybrano do najlepszej "piątki" turnieju. Dzięki temu zostałam przyjęta bez egzaminów na studia na krakowską AWF. Redaktor Ryszard Niemiec z krakowskiego „Tempa”, były koszykarz, napisał w tamtym czasie, że jestem największym talentem koszykówki żeńskiej na Podkarpaciu, co było niezwykle miłe. Do 1980 roku występowałam pod panieńskim nazwiskiem Skowron.

Od sezonu 1975/76, przez 4 lata, reprezentowałam barwy drugoligowego AZS AWF Kraków. Grę w AZS AWF zakończyłam po obronie pracy magisterskiej, w czerwcu 1980 roku.

W lipcu 1980 roku razem z mężem Tomaszem, w przeszłości piłkarzem m.in. Radomiaka i Cracovii, przeniosłam się do Warszawy. Oboje trafiliśmy do Polonii, a ja po kilku miesiącach zawiesiłam grę z powodu urlopu macierzyńskiego. Do zespołu Czarnych Koszul, trenowanych przez trenera Andrzeja Nowaka, wróciłam wiosną 1981 roku zaraz po urodzeniu córki Dominiki. Niestety, w 1983 roku, w jednym z meczów I- ligowych zerwałam więzadła i uszkodziłam łąkotkę, co oznaczało moją długą rekonwalescencję. O definitywnym zakończeniu przeze mnie przygody z koszykówką zadecydowała wciąż odnawiająca się kontuzja oraz drugi urlop macierzyński (córka Gracjana).

Doskonale pamiętam mój pierwszy kontakt z trenerem koszykarek Polonii Warszawa, Andrzejem Nowakiem. W marcu 1980 roku, w trakcie turnieju jubileuszowego Wisły Kraków, rywalizowałam w barwach AZS AWF Kraków przeciwko dziewczynom z Polonii. Wypadłam chyba dobrze, skoro zaraz po meczu popularny "Bilu" dowiedziawszy się, że z mężem piłkarzem, po studiach w Krakowie planujemy grę w jednym klubie, bardzo zapalił się do projektu naszej wspólnej gry w Polonii. I to właśnie on, z ówczesnym prezesem klubu Jerzym Machajem, "przypilnowali", abyśmy się nie rozmyślili. I był to nasz doskonały wybór! Mecze ligowe w hali przy ul. Konwiktorskiej były prawdziwym świętem, atmosfera była wspaniała. Szkoda tylko, że moja przygoda z Polonią, z uwagi na ciężką kontuzję, trwała krótko. Ale cieszę się ogromnie, że moja życiowa przygoda w Warszawie trwa nadal! A w mej pamięci i sercu Czarne Koszule pozostały na zawsze!