1937 - koszykówka mężczyzn: Różnice pomiędzy wersjami

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 22: Linia 22:
Drużyna to dobra technicznie, zgrana, bardzo rutynowana, ale niezbyt pewna. Poszczególni gracze, porządnie już  
Drużyna to dobra technicznie, zgrana, bardzo rutynowana, ale niezbyt pewna. Poszczególni gracze, porządnie już  
zużyci na boiskach i salach stołecznych nie posiadają już tego zapału do koszykówki, co przed laty. <br>
zużyci na boiskach i salach stołecznych nie posiadają już tego zapału do koszykówki, co przed laty. <br>
Ci odstępcy od macierzystego klubu, zepsuci dotychczasowymi sukcesami, a przywiązani do Kolejowego P. W. jedynie widokami na lepszą sytuację materialną (ach te posady|), nie przedstawiają już tej wartości duchowej, jaką  
Ci odstępcy od macierzystego klubu, zepsuci dotychczasowymi sukcesami, a przywiązani do Kolejowego P. W. jedynie widokami na lepszą sytuację materialną (ach te posady), nie przedstawiają już tej wartości duchowej, jaką  
się ceni najwyżej w prawdziwych zespołach sportowych. Nie mają po prostu serca do gry i na dalszy dystans na  
się ceni najwyżej w prawdziwych zespołach sportowych. Nie mają po prostu serca do gry i na dalszy dystans na  
większe ich sukcesy liczyć już chyba nie można."<br>
większe ich sukcesy liczyć już chyba nie można."<br>

Wersja z 00:37, 21 lip 2024

DYSCYPLINY:
piłka nożna
lekkoatletyka
koszykówka (m.)
koszykówka (k.)
siatkówka (m.)
siatkówka (k.)
hazena
hokej
łyżwiarstwo
pływanie
szermierka
sezon: 1937
Basketball pictogram-white.png
poziom rozgrywek: -

osiągnięcia:

poprzedni sezon: następny sezon:
1936 1938


Przegląd Sportowy nr 17 z 1.03.1937 s. 3
opis w trakcie opracowywania - poniższe dane są jeszcze niekompletne


Kadra

Zawodnicy Polonii wzmiankowani w relacjach prasowych:


Informacje prasowe

dawni Poloniści w KPW

"Dla niezbyt wtajemniczonych, pamiętających, że od szeregu lat rokrocznie mistrzem stolicy była Polonia, rzekome odebranie jej pierwszeństwa jest pewnego rodzaju nowością. W rzeczywistości jednak zmieniła się tylko nazwa zwycięzcy — zespół pozostał ten sam. W barwach bowiem nowego K.P.W. występują starzy gracze, jak Zgliński, Kapałka, Czyżykowski, Sowiński, Gregołajtys, którzy jeszcze rok temu stanowili trzon drużyny Polonii, a obecnie — wespół z Menelem, dawnym graczem YMCA i kilku słabszymi z innych klubów — zdobyli tegoroczne mistrzostwo Warszawy.
Drużyna to dobra technicznie, zgrana, bardzo rutynowana, ale niezbyt pewna. Poszczególni gracze, porządnie już zużyci na boiskach i salach stołecznych nie posiadają już tego zapału do koszykówki, co przed laty.
Ci odstępcy od macierzystego klubu, zepsuci dotychczasowymi sukcesami, a przywiązani do Kolejowego P. W. jedynie widokami na lepszą sytuację materialną (ach te posady), nie przedstawiają już tej wartości duchowej, jaką się ceni najwyżej w prawdziwych zespołach sportowych. Nie mają po prostu serca do gry i na dalszy dystans na większe ich sukcesy liczyć już chyba nie można."
(Warszawski Dziennik Narodowy nr 75B z 16.03.1937 s. 8)

opis drużyny Polonii

"Polonia sprawiła wielką niespodziankę. Gdy utraciła wszystkich swych asów przypuszczano, że nie utrzyma się w klasie A. Tymczasem straty te nie zdołały jej złamać. Zabrała się do szkolenia tego, co zostało i osiągnęła wyniki rzeczywiście podziwu godne. Młodzi „poloniści", grając z meczu na mecz coraz lepiej, przykrą sprawili niespodziankę AZS-owi, bijąc go po pięknej grze. Przegrali wprawdzie w rewanżu, ale dopiero po dogrywce, a ukoronowali ostatecznie swe sukcesy przez zwycięstwo nad Kolejowym P.W. Dzięki temu Polonia zdobyła niespodziewanie ale i zasłużenie, zaszczytne wicemistrzostwo stolicy.
Największą siłę Polonii stanowi doskonały atak: Jaźnicki, Nowicki, Redziszewski, najlepszy chyba w Warszawie. Drużyna Polonii, składająca się z graczy młodych, pełnych zapału, graczy „własnego chowu" (ani jeden nie „nabyty na gotowo" z innego klubu!), ma wielką przyszłość przed sobą."
(Warszawski Dziennik Narodowy nr 75B z 16.03.1937 s. 8)