George Kimpton - informacje prasowe: Różnice pomiędzy wersjami
(Utworzono nową stronę "{{Informacjeprasowe | osoba = George Kimpton }} <small><i>pogrubienia w cytatach - wikipolonia</i></small><br> "Zarząd K.S. Polonia w Warszawie upoważnił p. …") |
|||
| (Nie pokazano 2 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 2: | Linia 2: | ||
| osoba = [[George Kimpton]] | | osoba = [[George Kimpton]] | ||
}} | }} | ||
<small><i>pogrubienia w cytatach - wikipolonia</i></small><br> | <small><i>pogrubienia w cytatach - wikipolonia</i></small><br> | ||
| Linia 36: | Linia 35: | ||
"W roku tym [1921] Polonię trenował przez pewien czas z własnej woli bawiący wtedy w Warszawie amerykanin Burford, którego w roku następnym zastąpił pierwszy, a jak dotychczas i jedyny trener zawodowy Polonii, anglik Georg Kimpton. Mimo, że praca jego była bardzo wydatna, jednak brak własnego boiska i gorzej niż amatorskie traktowanie sprawy treningów przez członków drużyn sprawiły, że rezultaty jej w efekcie były bardzo nieznaczne." ("Przegląd Sportowy" 1925-09-09 nr 36 s. 8) | "W roku tym [1921] Polonię trenował przez pewien czas z własnej woli bawiący wtedy w Warszawie amerykanin Burford, którego w roku następnym zastąpił pierwszy, a jak dotychczas i jedyny trener zawodowy Polonii, anglik Georg Kimpton. Mimo, że praca jego była bardzo wydatna, jednak brak własnego boiska i gorzej niż amatorskie traktowanie sprawy treningów przez członków drużyn sprawiły, że rezultaty jej w efekcie były bardzo nieznaczne." ("Przegląd Sportowy" 1925-09-09 nr 36 s. 8) | ||
== Sprawa gry w meczu przeciw Verein für Leibesübungen == | |||
"Echa meczu w Gdańsku.<br> | |||
Jak się dowiadujemy, do zwycięstwa „Polonji" w Gdańsku przyczynił się trener Kimpton, który grał środek ataku. Wystawienie zawodowca w składzie drużyny amatorskiej, bez względu na okoliczności i na motywy tego kroku, jest niedopuszczalne z punktu widzenia etyki sportowej i może się odbić ujemnie na reputacji „Polonji".<br> | |||
("Kurjer Warszawski" 1922-05-26 nr 142 (wyd. wieczorne), s. 9)<br clear=all> | |||
"(...)W Stentsch nawinął się footballista niemiecki, który był na meczu Polonii w Gdańsku. Chwalił on drużynę warszawską, nie mógł tylko wyjść ze zdziwienia i był zgorszony tem, że w Polonii grał trener Kimpton. Potwierdzenie tej wiadomości, zasłyszanej po raz pierwszy zupełnie przypadkowo, znaleźliśmy w niemieckiej gazecie gdańskiej, która stwierdza, że udział w grze Kimptona wywarł bardzo złe wrażenie. Przez ten nieopatrzny krok Polonii, dokonany mimo zakazu Zarządu PZPN, zostało poważnie na szwank | |||
narażone w oczach zagranicy to, czem się football polski dotąd słusznie szczycił — że wśród polskich piłkarzy niema zawodowców." ("Przegląd Sportowy" 1922-06-09 nr 23, s. 4)<br clear=all> | |||
"Kimpton nadesłał niżej podaną odpowiedź<br> | |||
Szan. Panie! Doszło do mojej wiadomości, że dzienniki twierdzą, iż niemiłym był dla Polonii mój udział w grze w Gdańsku. Mieliśmy tylko 10 graczy, proszono mnie więc, abym grał, jako jedenasty i zgodziłem się na tę prośbę. Oświadczam, że w grach przyjacielskich grać będę też na przyszłość i nikt nie może mi tego zabronić. Jeżeli zapragnę zagrać w tennisa, to zagram, jeżeli zapragnę nieco poboksować, to będę boksował i tak dalej po przyjacielsku, we wszystkich sportach. W grze ligowej byłoby to nieuczciwie, ale w grach przyjacielskich mam wszelkie prawo grać. Jeżeli zaś nie będzie mi to pozwolone, to napiszę do Związku angielskiego i znajdę opiekę. Jestem tu w interesie sportu polskiego i pragnąłbym uczynić wszystko, aby go rozwinąć. Chciałbym aby sport kroczył naprzód, a nie stał na miejscu.<br> | |||
Proszę przyjąć wyrazy i t. d. G. S. Kimpton."<br> | |||
[[Plik:PS 1922-06-09 nr 23, s. 16 - Kimpton.png|200px|thumb|right|Przegląd Sportowy 1922-06-09 nr 23, s. 16]] | |||
"(...) Tej treści list pozwolił sobie napisać do redakcji „Kurj. Warszawskiego“ szeroko już w Polsce reklamowany trener warszawskiej „Polonii“, Kimpton. Wszelkie komentarze byłyby właściwie zbyteczne. Nie wiadomo co bardziej podziwiać naiwność, czy butę i czelność tego jegomościa. Zdaje się jednak, że dla sportu polskiego minęły już niepowrotnie te czasy, kiedy podobni Kimptonowi byli dla nas wyroczniami, przeto list powyższy .jest tylko epizodem, charakteryzującym osobę autora. Poczciwiec Kimpton może szukać opieki oprócz Związku angielskiego także n. p. w Urzędzie parafialnym." | |||
("Przegląd Sportowy" 1922-06-09 nr 23, s. 16)<br clear=all> | |||
"Warszawski Związek Okręgowy Piłki Nożnej. Komunikat Wydziału Zgłoszeń i Kar z posiedzenia dnia 6 czerwca 1922 r. (...)<br> | |||
4). Ukarano kara pieniężną w kwocie 25.000 Mk. K.S. Polonia za wstawienie w skład drużyny w Gdańsku przeciw „Verein für Leibesübungen“ trenera Kimptona, z ostrzeżeniem zastosowania ostrzejszego wymiaru | |||
kary wrazie powtórzenia tego wykroczenia. Nadto zwraca się K. S. Polonia uwagę na niestosowną i nietaktowną treść listu trenera Kimptona, umieszczonego w Kurjerze Warszawskim, prosząc o pouczenie go o obowiązujących w Polsce przepisach o amatorstwie w piłce nożnej, zawartych w § 20 statutu P. Z. P. N." ("Przegląd Sportowy" 1922-10-20 nr 42, s. 14)<br clear=all> | |||
Aktualna wersja na dzień 20:45, 18 gru 2025
|
George Kimpton |
pogrubienia w cytatach - wikipolonia
"Zarząd K.S. Polonia w Warszawie upoważnił p. St. Lotha do zakontraktowania ostatecznego zagranicą trenera sportowego dla klubu. W tym celu p. Loth z Budapesztu (gdzie bawił jako zapasowy gracz repr. druż. Polski) udał się wprost do Pragi czeskiej. (...)" ("Tygodnik Sportowy" 1921-12-23 nr 32, s. 13)
"Zarząd K.S. Polonia w Warszawie postanowił zaangażować jako trenera p. G. Kimptona (Anglika) dotychczasowego trenera D.F.C. w Pradze czeskiej. Definitywna umowa zawarta zostanie w ciągu 2 tygodni." ("Tygodnik Sportowy" z 1921-12-30 nr 34 s. 15)
"Kimpton trenerem Polonii. W uzupełnieniu poprzedniej znanej wiadomości, komunikujemy, iż p. Georg Kimpton przyjął ostatecznie funkcje trenera w K.S. Polonia (Warszawa) i przybywa tam z Pragi czeskiej lada dzień. W ten sposób Polonia posiądzie jednego z wybitniejszych fachowców zawodowych w dziedzinie piłki nożnej." ("Tygodnik Sportowy" z 1922-01-06 nr 35 s. 15)
"Trener Kimpton z D. F. C. w Pradze czeskiej zaakceptował warunki Polonii warszawskiej, wobec czego zjedzie on na stałe do Warszawy w pierwszej połowie stycznia. Miarą zainteresowania się jego osobą w praskim sporcie służy fakt, że nadeszłe wraz z depeszą od Kimptona dzienniki czeskie doniosły już w dziale wiadomości sportowych o definitywnem zawarciu umowy przez Kimptona z „Polonią“." ("Przegląd Sportowy" z 1922-01-13 nr 2 s. 11)
"Pierwszy trener piłki nożnej w Warszawie.
Warszawski klub sport. "Polonja" angażował w tych dniach trenera piłki nożnej, Anglika p. Kimptona, który dotychczas trenował jedną z lepszych drużyn w Pradze Czeskiej "D.P.C.".
Pan Kimpton mimo ofert drużyn o takiej sławie, jak „Furth", „Sparta", „Victoria Żiżkow", oraz szeregu pierwszoklasowych klubów wiedeńskich, zdecydował się wybrać nieznaną na terenie międzynarodowym "Polonję". Skłoniły go do tego niemożliwe do zniesienia podstępne walki konkurencyjne różnych klubów w miastach Europy centralnej, oraz charakter całego sportu piłki nożnej, odbiegający w tych państwach daleko od zasad amatorstwa. P. Kimpton uprawia piłkę nożną czynnie dotychczas, pomimo wieku lat 40. W karjerze swej grywał przez lat 6 i był trenerem byłego mistrza ligi angielskiej klubu „Aston Villa", poczem przeniósł się do Pragi, skąd wczoraj zawitał do Warszawy." ("Kurjer Polski" 1922-01-13 nr 13 s. 8)
"Trener „Polonii“ Kimpton przyjechał d. 12 stycznia do Warszawy i rozpoczął treningi." ("Przegląd Sportowy" z 1922-01-20 nr 3 s. 16)
"Kimpton, trener Polonji rozpoczyna racjonalny trening swego klubu w początkach lutego."
("Tygodnik Sportowy" 1922-02-03 nr 39 s. 15)
"Walne Zgromadzenie Sekcji Lekkoatlet. Klubu Sport. „Polonia" w Warszawie odbyło się dnia 27 stycznia br. w lokalu klubowym. (...) Na zebraniu obecnym był trener klubu p. G. Kimpton, który przyrzekł ze swej strony wszelką możliwą pomoc w postaci udzielania rad i wskazówek fachowych co do system u treningów." (tamże, s. 11)
"Kimpton (Polonia) rozpoczął trening swej drużyny, stosując metody, obok footballu, także boks i lekką atletykę." ("Tygodnik Sportowy" 1922-02-24 nr 42 s. 15)
"Kimpton, trener warszawskiej Polonii, otrzymał od Zarządu klubu propozycję pozostania na rok następny. Umowa jednak ma być podpisana dopiero 1 listopada, przeto możliwa jest nowa zmiana decyzji." ("Przegląd Sportowy" 1922-06-16 nr 24, s. 2)
"W sobotę dnia 21 b. m. [10.1922] odbyło się doroczne Walne Zgromadzenie K. S. Polonia w Warszawie, na którem powołano nowy Zarząd. (...) Z dwu zasadniczych dla klubu sportowego zagadnień — trener i własne boisko — ustępujący zarząd nie rozwiązał w sensie sportowym żadnego. Zaangażowano wprawdzie Anglika Kimptona, lecz metoda jego traktowania graczy, jak konie wyścigowe, na naszym gruncie amatorskiego pojmowania sportu nie dała dodatnich wyników, a nawet wręcz ujemne. W każdym razie początek w tym kierunku uczyniono już, a w przyszłości może wybór będzie trafniejszy, a co zatem idzie rezultaty sportowe obfitsze." ("Przegląd Sportowy" 1922-10-27 nr 43, s. 3)
"Kimpton, trener warszawskiej „Polonii“, porzuca definitywnie dotychczasowe swe stanowisko." ("Przegląd Sportowy" 1922-11-17 nr 46, s. 14)
"Kimpton obejmuje z dniem 21 lutego br. trening w Cracovii." ("Tygodnik Sportowy" 1923-02-23 nr 2 s. 14)
"W roku tym [1921] Polonię trenował przez pewien czas z własnej woli bawiący wtedy w Warszawie amerykanin Burford, którego w roku następnym zastąpił pierwszy, a jak dotychczas i jedyny trener zawodowy Polonii, anglik Georg Kimpton. Mimo, że praca jego była bardzo wydatna, jednak brak własnego boiska i gorzej niż amatorskie traktowanie sprawy treningów przez członków drużyn sprawiły, że rezultaty jej w efekcie były bardzo nieznaczne." ("Przegląd Sportowy" 1925-09-09 nr 36 s. 8)
Sprawa gry w meczu przeciw Verein für Leibesübungen
"Echa meczu w Gdańsku.
Jak się dowiadujemy, do zwycięstwa „Polonji" w Gdańsku przyczynił się trener Kimpton, który grał środek ataku. Wystawienie zawodowca w składzie drużyny amatorskiej, bez względu na okoliczności i na motywy tego kroku, jest niedopuszczalne z punktu widzenia etyki sportowej i może się odbić ujemnie na reputacji „Polonji".
("Kurjer Warszawski" 1922-05-26 nr 142 (wyd. wieczorne), s. 9)
"(...)W Stentsch nawinął się footballista niemiecki, który był na meczu Polonii w Gdańsku. Chwalił on drużynę warszawską, nie mógł tylko wyjść ze zdziwienia i był zgorszony tem, że w Polonii grał trener Kimpton. Potwierdzenie tej wiadomości, zasłyszanej po raz pierwszy zupełnie przypadkowo, znaleźliśmy w niemieckiej gazecie gdańskiej, która stwierdza, że udział w grze Kimptona wywarł bardzo złe wrażenie. Przez ten nieopatrzny krok Polonii, dokonany mimo zakazu Zarządu PZPN, zostało poważnie na szwank
narażone w oczach zagranicy to, czem się football polski dotąd słusznie szczycił — że wśród polskich piłkarzy niema zawodowców." ("Przegląd Sportowy" 1922-06-09 nr 23, s. 4)
"Kimpton nadesłał niżej podaną odpowiedź
Szan. Panie! Doszło do mojej wiadomości, że dzienniki twierdzą, iż niemiłym był dla Polonii mój udział w grze w Gdańsku. Mieliśmy tylko 10 graczy, proszono mnie więc, abym grał, jako jedenasty i zgodziłem się na tę prośbę. Oświadczam, że w grach przyjacielskich grać będę też na przyszłość i nikt nie może mi tego zabronić. Jeżeli zapragnę zagrać w tennisa, to zagram, jeżeli zapragnę nieco poboksować, to będę boksował i tak dalej po przyjacielsku, we wszystkich sportach. W grze ligowej byłoby to nieuczciwie, ale w grach przyjacielskich mam wszelkie prawo grać. Jeżeli zaś nie będzie mi to pozwolone, to napiszę do Związku angielskiego i znajdę opiekę. Jestem tu w interesie sportu polskiego i pragnąłbym uczynić wszystko, aby go rozwinąć. Chciałbym aby sport kroczył naprzód, a nie stał na miejscu.
Proszę przyjąć wyrazy i t. d. G. S. Kimpton."
"(...) Tej treści list pozwolił sobie napisać do redakcji „Kurj. Warszawskiego“ szeroko już w Polsce reklamowany trener warszawskiej „Polonii“, Kimpton. Wszelkie komentarze byłyby właściwie zbyteczne. Nie wiadomo co bardziej podziwiać naiwność, czy butę i czelność tego jegomościa. Zdaje się jednak, że dla sportu polskiego minęły już niepowrotnie te czasy, kiedy podobni Kimptonowi byli dla nas wyroczniami, przeto list powyższy .jest tylko epizodem, charakteryzującym osobę autora. Poczciwiec Kimpton może szukać opieki oprócz Związku angielskiego także n. p. w Urzędzie parafialnym."
("Przegląd Sportowy" 1922-06-09 nr 23, s. 16)
"Warszawski Związek Okręgowy Piłki Nożnej. Komunikat Wydziału Zgłoszeń i Kar z posiedzenia dnia 6 czerwca 1922 r. (...)
4). Ukarano kara pieniężną w kwocie 25.000 Mk. K.S. Polonia za wstawienie w skład drużyny w Gdańsku przeciw „Verein für Leibesübungen“ trenera Kimptona, z ostrzeżeniem zastosowania ostrzejszego wymiaru
kary wrazie powtórzenia tego wykroczenia. Nadto zwraca się K. S. Polonia uwagę na niestosowną i nietaktowną treść listu trenera Kimptona, umieszczonego w Kurjerze Warszawskim, prosząc o pouczenie go o obowiązujących w Polsce przepisach o amatorstwie w piłce nożnej, zawartych w § 20 statutu P. Z. P. N." ("Przegląd Sportowy" 1922-10-20 nr 42, s. 14)