1958-05-17 Varsovia - Polonia Warszawa 3:1

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
1958-05-17 (sobota), III liga 1958
Warszawa, boisko przy ul. Okopowej 41/43, 18:00
Varsovia 3:1 Polonia Warszawa
widzów: ponad 6 tys.
sędzia: Paczkowski
bramki
1:0 Korc 3'
2:0 Troczyński I 52'
3:1 Włodek 83'
2:1 Liszka 69'
składy
Stępień
Chabecki
Blumert
Strzeszek
Ekner
Sypuła
Włodek
Troczyński
Korc
Janowski
Troczyński II
Jerzy Grom
Andrzej Śliwa
Leonard Szczawiński
Dąbrowski
Dziubiński
Roman Mamczak
Ryszard Korejwo
Roman Liszka
Andrzej Gajewski
Andrzej Zelenay
Andrzej Cehelik


Trybuna Sportowca (dodatek Trybuny Mazowieckiej) nr 21 z 19.05.1958

relacje prasowe

"A jednak Varsovia! Rewelacyjnej drużynie z Woli, beniaminkowi III ligi piłkarskiej, nie oparła się i faworyzowana (mimo wszystko) w tym meczu przez większość kibiców — jedenastka „czarnych koszul“. Zwyciężyli chłopcy z Woli i to pewnie 3:1 (1:0), ani przez chwilę nie czując respektu przed sławnym ongiś przeciwnikiem. Sukces młodych piłkarzy Varsovii jest jak najbardziej zasłużony. Osiągnęli go głównie dzięki szybkości, przechodząc często swobodnie, długimi przerzutami przez mur lepszej wprawdzie technicznie, ale ślimaczej obrony Polonii. Obie drużyny zagrały bardzo ambitnie, mecz jednak stał na zupełnie miernym poziomie. Warto zaznaczyć, że honorową bramkę zdobyli goście w ostatniej minucie meczu."
("Express Wieczorny" nr 121 z 21.05.1958 s. 6)

Trybuna Sportowca (dodatek Trybuny Mazowieckiej) nr 21 z 19.05.1958

„Mecz dwóch pretendentów do tytułu mistrza III ligi warszawskiej wywołał duże zainteresowanie w stolicy. Licznie przybyli widzowie nie doznali zawodu, bo spotkanie stało na dobrym poziomie. Tegoroczny beniaminek III ligi i jednocześnie kandydat na mistrza tej klasy odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo. Zawodnicy tej jedenastki stosują długie przerzuty piłki, a atak na przedpolu przeciwnika nie bawi się w zawiłe kombinacje, lecz oddaje dużo strzałów. Varsovia, która odniosła dziesiąte kolejne zwycięstwo w tegorocznych mistrzostwach najlepszych swych zawodników miała w Blumercie, Sypule i pracowitym Jankowskim. Polonia ustępowała gospodarzom we wszystkich liniach. Specjalnie słabo wypadli Korejwo, Gajewski i Zelenay, którzy w nieskończoność przetrzymywali piłkę pod bramką Stępnia, zwlekając z oddaniem strzału. Wydaje się nam, że dla „czarnych koszul” jedynym ratunkiem jest obecnie radykalne odmłodzenie drużyny, oparcie jej na własnych wychowankach i całkowite zrezygnowanie z zasłużonych „repów” i importowanych „gwiazdorów”. W spotkaniu z Varsovią poloniści jaśniejsze swe punkty mieli jedyne w Szczawińskim i Dąbrowskim”.
(„Trybuna Sportowca” nr 21(54) z 19.05.1958 dodatek Trybuny Mazowieckiej).