1946-08-18 Pafawag Wrocław - Polonia Warszawa 2:8
| opis w trakcie opracowywania - poniższe dane są jeszcze niekompletne |
|---|
| Pafawag Wrocław | 2:8 (1:5) | Polonia Warszawa | ||||||||||||||||||||||||||
| widzów: 6 tys. | ||||||||||||||||||||||||||||
| sędzia: Długosz | ||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||
Zapowiedzi prasowe
Relacje prasowe
POLONIA (WARSZAWA) — PAFAWAG (WROCŁAW) 8:2 (5:1)
Wrocław. W ostatnim tygodniu gościły we Wrocławiu czołowe drużyny piłkarskie Polski. Żadna z nich jednak nie wykazała swojej prawdziwej wartości. Tak AKS Chorzów jak i Garbarnia grą swoją sprawiły raczej zawód. Dopiero zdawałoby się najsłabsza z tej trójki Polonia warszawska okazała się
najlepszą i zademonstrowała football jakiego polski Wrocław po okupacji jeszcze nie widział.
Goście ze stolicy zagrali we wszystkich liniach doskonale i mając przygniatającą przewagę przez cały ciąg spotkania wygrali mecz w wysokim stosunku.
Gospodarze już w 4 minucie zaprzepaścili murowaną szansę na zdobycie
bramki. Za rękę w polu karnym sędzia podyktował jedenastkę, którą Pafawag
przestrzelił.
W następnych fazach gry Polonia zapewniła sobie tak znaczną przewagę, że zdawało się jakby na boisku istniała tylko jedna drużyna.
Bramki dla zwycięzców uzyskali Sularz 4, Świcarz 2, Wołocz 2. Dla pokonanych bramki zdobyli Sambor 1 i Siech 1. Widzów 6000. Sędziował ob.
Długosz.