Ciekawostki
"Z Kazachstanem kojarzą mi się opowieści Michała Listkiewicza. Nasz najlepszy sędzia w historii bywał w nim wielokrotnie i za każdym razem przywoził stamtąd garść wspomnień i anegdot. Opowiadał mi: „W Kazachstanie udręką są podróże. Pamiętam, jak Polonia Warszawa trafiła w pucharach na Toboł Kostanaj. Działacze warszawskiego klubu postanowili, że oszczędzą na wyjeździe. Wymyślili, że polecą przez Moskwę w pobliże granicy rosyjsko-kazachskiej, a stamtąd dojadą już autokarem. Na mapie rzeczywiście wyglądało to na bliską odległość. »Rzut beretem, na
pół palca« – mierzył któryś z działaczy. Tej dyskusji przysłuchiwał się Adam Olkowicz,
znawca wschodnich stron i przerażony mówi: »Panowie, to potężny kraj! To będzie ze
dwa tysiące kilometrów!«. Kazachstan ma powierzchnię dziewięć razy większą od Polski. Te pół palca okazało się jakimiś ośmiuset kilometrami, ale Polonia i tak uparła się na
autokar. Fatalną drogą dojechali wymęczeni i przegrali."
Piotr Wołosik, Lewy spełnił życzenie, "Przegląd Sportowy" z 2022-07-20 nr 166, s. 7