Pamiętajmy o grobach Polonistów
Gorąco zachęcamy do pielęgnowania pamięci o Polonistach, którzy odeszli, a których groby wciąż możemy odwiedzać. To piękny, prosty gest – wystarczy, że podczas wizyty na cmentarzu (przy okazji odwiedzin u bliskich albo specjalnie, by uczcić naszych dawnych zawodników czy działaczy) podejdziemy do miejsca ich spoczynku, zapalimy znicz, a jeśli trzeba – zadbamy o porządek.
Znicz z polonijnym akcentem
Może to być zwykły znicz, a jeśli mamy – taki z dyskretnym polonijnym motywem. Ważne, by pamiętać, że grób to nie miejsce na „obwieszanie” klubowymi gadżetami. Nie chodzi o promocję klubu, lecz o sygnał skierowany przede wszystkim do rodzin zmarłych: kibice Polonii pamiętają i są wdzięczni, że dana osoba reprezentowała nasze barwy.
➯ groby osób związanych z Polonią Warszawa
➯ groby Powstańców Warszawskich - zawodników Polonii
Dyskretna opieka
Jeśli grób wymaga odświeżenia, a mamy chwilę, warto wyrwać chwasty, przyciąć zbyt rozrośnięte rośliny czy jesienią zgrabić liście. Tego rodzaju działania traktujemy jak „niewidzialną rękę” – robimy je z potrzeby serca, a nie dla poklasku. Wiele grobów jest odwiedzanych, choć nie zawsze regularnie – rodzina może mieszkać poza Warszawą, a czasem nawet poza Polską. Nie oceniamy, nie piętnujemy – po prostu pomagamy w zachowaniu miejsca pamięci w dobrym stanie.
Groby opuszczone
Osobną sprawą są groby opuszczone, czasem nieopłacane. W takich przypadkach działanie otwarte jest wręcz konieczne – nagłaśniamy sprawę, organizujemy zbiórki, by pokryć koszty opłat i ocalić grób przed likwidacją. Jeśli trafisz na taki przypadek, daj nam znać – wspólnie zastanowimy się, jak najlepiej pomóc.
Przykłady akcji kibiców Polonii
Opieka nad grobem Edwarda Brzozowskiego. W 2013 r. okazało się, że grób naszego mistrza Polski z 1946 r. przeznaczony jest do likwidacji. Dzięki staraniom grupy Polonijni Patrioci i stowarzyszenia Wielka Polonia zorganizowano zbiórkę na ten cel. Ze zgromadzonych środków[1] przedłużono opłatę na następne 20 lat, a dodatkowo grób przeszedł mały remont.
Grób Wacława Denhoff-Czarnockiego, współzałożyciela Polonii. Do 2012 r. nie było znane miejsce jego pochówku. Dzięki Kamilowi Majewskiemu udało się je ustalić na cmentarzu w Bydgoszczy. Grób był już zlikwidowany - najpierw w miejscu pochówku pojawiła się tabliczka [2], ostatecznie powstał pomnik [3]
Ostatnia (trwająca jeszcze) akcja - opieka nad grobem Stanisława Wolańczyka, przedwojennego piłkarza, powstańca warszawskiego (w Powstaniu stracił rękę). Grób był mocno zarośnięty, na bieżąco usuwany rozrastający się bluszcz. Gdy w tym roku potwierdziło się, że nikt się grobem nie opiekuje (brak uiszczonej opłaty za grób, całkowite zarośnięcie - w tym ogromne, ponad dwumetrowe pokrzywy!), przystąpiliśmy do akcji. Wykarczowaliśmy rozrośnięty bluszcz (zostawiając go tylko na samej ziemi), usunęliśmy samosiejki (klon). W najbliższych planach dokończenie porządków oraz zbiórka na opłacenie grobu.