1954/1955 - koszykówka mężczyzn: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 65: | Linia 65: | ||
Kolejarz co prawda wystąpił bez [[Jerzy Sterenga|Sterengi]]. Zawodnik ten, mając żonę i dwoje dzieci w Wałbrzychu, nie mógł już dłużej pozostawać w stolicy bez... groźby rodzinnych nieporozumień. Sterenga, wierząc obietnicom Rady Głównej Kolejarza, daremnie czekał prawie dwa lata na przydział mieszkania, aż w końcu, widząc beznadziejność sytuacji, z bólem serca rozstał się ze swoimi warszawskimi kolegami i wrócił do Wałbrzycha, gdzie zasilił drużynę tamtejszego Górnika. W ten sposób rozkleił się najlepszy w Polsce atak (Wawro, Stereenga, Złotkiewicz), którego siła bojowa tkwiła w doskonałym zgraniu całej tej trójki. (...) | Kolejarz co prawda wystąpił bez [[Jerzy Sterenga|Sterengi]]. Zawodnik ten, mając żonę i dwoje dzieci w Wałbrzychu, nie mógł już dłużej pozostawać w stolicy bez... groźby rodzinnych nieporozumień. Sterenga, wierząc obietnicom Rady Głównej Kolejarza, daremnie czekał prawie dwa lata na przydział mieszkania, aż w końcu, widząc beznadziejność sytuacji, z bólem serca rozstał się ze swoimi warszawskimi kolegami i wrócił do Wałbrzycha, gdzie zasilił drużynę tamtejszego Górnika. W ten sposób rozkleił się najlepszy w Polsce atak (Wawro, Stereenga, Złotkiewicz), którego siła bojowa tkwiła w doskonałym zgraniu całej tej trójki. (...) | ||
Nie tylko zresztą "casus Sterenga" mówi o nieodpowiednim stosunku R.G. Kolejarza do swojej stołecznej sekcji koszykówki. Odejście z dniem 1 listopada tak doskonałego trenera, jakim jest Maleszewski (na skutek nieporozumień z R.G.) oraz katastrofalna porażka koszykarek z AZS-AWF 44:96 dobitnie świadczą, że w Kolejarzu, zrzeszeniu, którego zawodnicy stanowią kościec reprezentacji narodowej, dzieje się niedobrze."<br> | Nie tylko zresztą "casus Sterenga" mówi o nieodpowiednim stosunku R.G. Kolejarza do swojej stołecznej sekcji koszykówki. Odejście z dniem 1 listopada tak doskonałego trenera, jakim jest [[Władysław Maleszewski|Maleszewski]] (na skutek nieporozumień z R.G.) oraz katastrofalna porażka koszykarek z AZS-AWF 44:96 dobitnie świadczą, że w Kolejarzu, zrzeszeniu, którego zawodnicy stanowią kościec reprezentacji narodowej, dzieje się niedobrze."<br> | ||
(z: Andrzej Karpiński, ''Na starcie ligi. Zaglądamy do kosza'', "Sportowiec" nr 44 z 3.11.1954 s. 10) | (z: Andrzej Karpiński, ''Na starcie ligi. Zaglądamy do kosza'', "Sportowiec" nr 44 z 3.11.1954 s. 10) | ||
Wersja z 16:27, 15 sie 2024
| sezon: 1954/1955 | |
|---|---|
| poziom rozgrywek: I liga (1. poziom)
osiągnięcia: 7. miejsce w mistrzostwach Polski | |
| poprzedni sezon: | następny sezon: |
| 1953/1954 | 1955/1956 |
| opis w trakcie opracowywania - poniższe dane są jeszcze niekompletne |
|---|
Kadra
Mistrzostwa Polski
końcowa tabela
| Miejsce | Klub | Liczba meczów | Mecze | Punkty | Pkt | |||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Wygrane | Porażki | Punkty zdobyte | Punkty stracone | Bilans punktów | Stosunek | |||||
| 1. | Kolejarz Poznań | 18 | 15 | 3 | 1221 | 965 | +256 | 1,2653 | 33 | mistrzostwo Polski |
| 2. | CWKS Warszawa | 18 | 15 | 3 | 1161 | 985 | +176 | 1,1787 | 33 | |
| 3. | AZS Warszawa | 18 | 13 | 5 | 1173 | 1052 | +121 | 1,1150 | 31 | |
| 4. | Gwardia Kraków | 18 | 10 | 8 | 1048 | 980 | +68 | 1,0694 | 28 | |
| 5. | Sparta Gdańsk | 18 | 9 | 9 | 1102 | 1160 | -58 | 0,9500 | 27 | |
| 6. | Włókniarz Łódź | 18 | 8 | 10 | 1093 | 1089 | +4 | 1,0037 | 26 | |
| 7. | Kolejarz Warszawa | 18 | 7 | 11 | 1143 | 1160 | -17 | 0,9853 | 25 | |
| 8. | AZS Toruń | 18 | 5 | 13 | 1215 | 1348 | -133 | 0,9013 | 23 | |
| 9. | Stal Poznań | 18 | 5 | 13 | 976 | 1208 | -232 | 0,8079 | 23 | spadek |
| 10. | Sparta Kraków | 18 | 3 | 15 | 1130 | 1309 | -179 | 0,8633 | 21 | spadek |
najlepiej punktujący
- Andrzej Nartowski (AZS Warszawa) - 399
- Leszek Kamiński (CWKS Warszawa) - 364
- Jan Appenheimer (Spójnia Gdańsk) - 359
- Ryszard Olszewski (AZS Toruń) - 357
- Janusz Sarbinowski (AZS Toruń) - 313
- Więcław (Spójnia Kraków) - 289
- Wincenty Wawro (Kolejarz Warszawa) - 285
- Ryszard Kałek (Stal Poznań) - 281
- Włodzimierz Pudelewicz (Kolejarz Poznań) - 278
- Witold Zagórski (Kolejarz Warszawa) - 273
Informacje prasowe
XI 1954
"Przykładem [niespodzianki] była choćby pierwsza ligowa niedziela. Któż by się spodziewał, że wicemistrz Polski - warszawski Kolejarz, którego zawodnicy: Wawro, Zagórski, Złotkiewicz i Sterenga tak dobrze spisali się niedawno z doskonałą drużyną bułgarską Lokomotiv, przegra mecz z zeszłorocznym outsiderem - warszawskim AZS?
Kolejarz co prawda wystąpił bez Sterengi. Zawodnik ten, mając żonę i dwoje dzieci w Wałbrzychu, nie mógł już dłużej pozostawać w stolicy bez... groźby rodzinnych nieporozumień. Sterenga, wierząc obietnicom Rady Głównej Kolejarza, daremnie czekał prawie dwa lata na przydział mieszkania, aż w końcu, widząc beznadziejność sytuacji, z bólem serca rozstał się ze swoimi warszawskimi kolegami i wrócił do Wałbrzycha, gdzie zasilił drużynę tamtejszego Górnika. W ten sposób rozkleił się najlepszy w Polsce atak (Wawro, Stereenga, Złotkiewicz), którego siła bojowa tkwiła w doskonałym zgraniu całej tej trójki. (...)
Nie tylko zresztą "casus Sterenga" mówi o nieodpowiednim stosunku R.G. Kolejarza do swojej stołecznej sekcji koszykówki. Odejście z dniem 1 listopada tak doskonałego trenera, jakim jest Maleszewski (na skutek nieporozumień z R.G.) oraz katastrofalna porażka koszykarek z AZS-AWF 44:96 dobitnie świadczą, że w Kolejarzu, zrzeszeniu, którego zawodnicy stanowią kościec reprezentacji narodowej, dzieje się niedobrze."
(z: Andrzej Karpiński, Na starcie ligi. Zaglądamy do kosza, "Sportowiec" nr 44 z 3.11.1954 s. 10)