Rzymskie liczby przy nazwiskach piłkarzy: Różnice pomiędzy wersjami

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 1: Linia 1:
W przedwojennej prasie w relacjach meczowych podawano jedynie nazwiska piłkarzy (bez ich imion). Gdy w jednej drużynie grało dwóch (lub więcej!) zawodników o takim samym nazwisku (najczęściej braci), radzono sobie przez dodawanie do ich nazwisk liczb rzymskich. Starszy brat otrzymywał więc rzymską liczbę I, młodszy - II, ewentualni następni - kolejne liczby.  
[[File:Rzymskie liczby.png|thumb|250px|right|fragment relacji "Przeglądu Sportowego" z meczu 1925-11-01 Polonia Warszawa - Warszawianka 2:3 (nr 44 z 1925-11-04, str. 11)]]W przedwojennej prasie w relacjach meczowych podawano jedynie nazwiska piłkarzy (bez ich imion). Gdy w jednej drużynie grało dwóch (lub więcej!) zawodników o takim samym nazwisku (najczęściej braci), radzono sobie przez dodawanie do ich nazwisk liczb rzymskich. Starszy brat otrzymywał więc rzymską liczbę I, młodszy - II, ewentualni następni - kolejne liczby.  


Piłkarze Polonii w ten sposób opisywani:
Piłkarze Polonii w ten sposób opisywani:

Wersja z 12:54, 18 wrz 2021

fragment relacji "Przeglądu Sportowego" z meczu 1925-11-01 Polonia Warszawa - Warszawianka 2:3 (nr 44 z 1925-11-04, str. 11)

W przedwojennej prasie w relacjach meczowych podawano jedynie nazwiska piłkarzy (bez ich imion). Gdy w jednej drużynie grało dwóch (lub więcej!) zawodników o takim samym nazwisku (najczęściej braci), radzono sobie przez dodawanie do ich nazwisk liczb rzymskich. Starszy brat otrzymywał więc rzymską liczbę I, młodszy - II, ewentualni następni - kolejne liczby.

Piłkarze Polonii w ten sposób opisywani: