1993-04-04 Polonia Warszawa - Resovia Rzeszów 4:0

Z WIKI
Wersja z dnia 11:55, 21 wrz 2023 autorstwa Dada6 (dyskusja | edycje) (Utworzono nową stronę "{{Roboczy}} {{Mecz | data = 1993-04-04 | nazwa rozgrywek = II liga 1992/1993 (grupa wschodnia) | stadion(miasto) = Warsz…")
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
opis w trakcie opracowywania - poniższe dane są jeszcze niekompletne


1993-04-04, II liga 1992/1993 (grupa wschodnia)
Warszawa, stadion Polonii,
Polonia Warszawa 4:0 (2:0) Resovia Rzeszów
widzów: 3 tys.
sędzia: Mirosław Bartnikowski (Wałbrzych)
bramki
Arkadiusz Gmur x2 (35' i 76')
Dariusz Dźwigała (37', karny)
Piotr Rowicki (88')
składy
m.in. Paweł Kowalewski

Wiesław Rutkowski
Paweł Krzemiński
Włodzimierz Filaber
Zbigniew Tietz
Bogdan Tereszczyński
Dariusz Dźwigała (63' Maciej Terlecki)
Jan Karaś
Ryszard Stromecki
Jacek Lesiak
Jacek Perzyk
Mariusz Sawa (46' Stanisław Terlecki)
trener: Mirosław Jabłoński

m.in. Robert Madeja Zolta.gif
Biliński Zolta.gif


relacja: "Gazeta Stołeczna" 1993-04-05[1]


z relacji prasowych

"W ostatnich 20 minutach piłkarze z Konwiktorskiej sześciokrotnie byli sam na sam z rzeszowskim bramkarzem. Strzelili tylko jednego gola. (...)
Słabo spisywał się arbiter meczu Mirosław Bartnikowski, który wydawał kontrowersyjne, nie tylko dla kibiców, decyzje. Czara goryczy przepełniła się w 37. minucie. Paweł Kowalewski został sfaulowany w polu karnym. Bartnikowski podyktował rzut karny. Nie zgadzali się z tym rzeszowianie. Wykopali piłkę, mimo że Dariusz Dźwigała ustawił ją już 11 m od bramki. Sędzia nie zareagował.(...)

Ostatnią bramkę zdobył Piotr Rowicki, który na boisko wszedł w 67. min. - Napisałem odwołanie i Wydział Gier i Dyscypliny skrócił mi siedmiomiesięczną karencję za czerwoną kartkę, którą otrzymałem 15 listopada ub.r. Cieszę się, że wreszcie zagrałem. Najważniejsze jest zwycięstwo i to, że awansujemy do I ligi - powiedział "Gazecie" Rowicki.(...)"

("Gazeta Stołeczna" 1993-04-05[2])


wypowiedzi pomeczowe

trener Polonii Mirosław Jabłoński: "Pierwsza połowa była bardzo zacięta. Rzeszowianie grali wzmocnioną obroną, było nam ciężko się przebić do ich bramki. W drugiej moi zawodnicy stworzyli mnóstwo sytuacji, a dlaczego ich nie wykorzystali. Proszę ich o to pytać. Nie myślimy już o ekstraklasie, jeszcze za wcześnie." (za "Gazeta Stołeczna" 1993-04-05[3])