1934-09-23 YMCA Kraków - Polonia Warszawa 37:35

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Basketball pictogram.svg.png

1934-09-23, turniej finałowy mistrzostw Polski
Kraków, boisko Ośrodka Wychowania Fizycznego,
YMCA Kraków 37:35 (16:24)
Polonia Warszawa
widzów:
sędziowie: Nowak i Fabry
składy
Szostak
Kukula
Baran
Gzyński
Stoik
Jaśkiewicz
Łapiński
Marcinkowski
Węglorz
Mieczysław Ałaszewski
Jerzy Gregołajtys
Wacław Zgliński
Stanisław Czyżykowski
Kapałka
Eugeniusz Anioł
Gruszecki


Relacje prasowe

"Raz Dwa Trzy"

"Mecz ten decydował o tytule mistrza Polski. Szczęśliwszą drużyną okazał się zespół Ymci i tytuł mistrza Polski na 1935 r. pozostał po raz drugi zrzędu w Krakowie.
Gra była nad wyraz emocjonująca i interesująca, gdyż do ostatniej chwili wynik meczu był niepewny. Różnica stale wynosiła jeden punkt
Obie drużyny wystąpiły w swych najsilniejszych, nast. składach:
YMCA.: Szostak, Kukula, Baran, Gzyński, Stoik, Jaśkiewicz, Łapiński, Marcinkowski i Węglorz.
Polonia: Ałaszewski, Kapałka, Czyżykowski, Zgliński, Gregołajtys, Anioł i Gruszecki.
W pierwszej połowie przeważa wyraźnie Polonia, strzelając kosze przez Zglińskiego, Ałaszewskiego i Gregołajtysa. YMCA rewanżuje się przez Stoka i Czyńskiego, lecz nie może wyrównać i Polonia prowadzi do pauzy 24:16.
Po przerwie YMCA chce za wszelką cenę wyrównać, co jej się niecałkowicie udaje i wynik brzmi 26:24 dla Polonji. W tej fazie gry wybija się na czoło drużyny krakowskiej Szostak, który zdaleka strzela. Wynik opiewa teraz 27:26 dla Polonji, która żąda teraz przerwy, widać na niej zmęczenie, co wykorzystuje YMCA, narzucając grę bardzo żywą. Jaśkiewicz strzela celnie dwa karne i uzyskuje prowadzenie po raz pierwszy dla YMCI.
Ymca przeprowadza przegrupowanie, na boisko wchodzi Stoik i Kukuła. Tymczasem Gregołajtys nieobstawlony strzela i Polonia ostatni raz prowadzi, gdyż Baran pięknie dwukrotnie strzela i Ymca prowadzi. Polonia chce za wszelką cenę wyrównać, co jej się nie udaje z powodu doskonałej gry Kukuły i Szostaka. Tempo wzmaga się, Polonia bierze znowu przerwę, lecz jej i to nic nie pomaga i mecz się kończy w ciemnościach wy­graną Ymci, której graczy uradowana publiczność znosi na rękach.
Z Ymci należy wyróżnić cały zespól, który grał nadwyraz ofiarnie z Kukułą, Szostakiem i Baranem na czele. Z Polonji: Zglińskiego, Gregolajtysa i Ałaszewskiego. Sędziowali pp. Nowak i Fabry bezstronnie."
(Raz Dwa Trzy nr 39 z 25.09.1934 s. 14)