1945-09-02 Zjednoczone Łódź - MKS Polonia Warszawa 2:4
| Zjednoczone Łódź | 2:4 (1:1) | MKS Polonia Warszawa | ||||||||||||||||||||||||||
| widzów: ok. 3 tys. | ||||||||||||||||||||||||||||
| sędzia: Stępień | ||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||
Niespójności w danych
(1) Wg "Życia Warszawy" wynik 3:4 - błąd, gdyż już w samej relacji dziennik podaje strzelców tylko 2 bramek dla Zjednoczonych
(2) Wg "Życia Warszawy" obie bramki dla Zjednoczonych strzelone przez Grządziela, wg "Przeglądu Sportowego" i "Kuriera Sportowego" po jednej strzelili Grządziel i Wasilewski
(3) Wg "Przeglądu Sportowego" bramki dla Polonii Jaźnicki x2, Odrowąż i Stańczuk; wg "Życia Warszawy", "Sportu", "Dziennika Łódzkiego" i kroniki Polonii Jaźnicki x3 i Odrowąż x1
Zapowiedzi prasowe
"Dziennik Łódzki"
Relacje prasowe
"Życie Warszawy"
ZWYCIĘSTWO POLONII W ŁODZI
W Łodzi odbył się mecz piłkarski pomiędzy warszawską „Polonią" a zespołem „Zjednoczone" z wynikiem 4:3 (1:1). Drużyna stołeczna zwyciężyła dzięki przebojowości ataku i znakomitej obronie. W pierwszej połowie meczu nie grał Odrowąż, który oszczędzał się na skutek niedawnej choroby. Bramki dla Polonii strzelili: Jaźnicki (3), Odrowąż (l), dla „Zjednoczonych" Grządziel (2).
"Przegląd Sportowy"
"Kurier Sportowy"
Strzały w czasie meczu piłkarskiego w Łodzi
ŁÓDŹ, 2/9. (teł. wł.). Zamiast zapowiedzianej
wizyty krakowskiej „Wisły", która w ostatniej
chwili odwołała przyjazd ze względów technicznych, Łódź gościła piłkarzy warszawskiej
„Polonii".
Na stadionie gospodarzy: KS „Zjednoczeni” zebrały się tłumy publiczności, które opuszczały stadion rozczarowane, gdyż goście naogół zawiedli. Zwolennicy piłkarstwa oczekiwali
ładnej i fair gry, tymczasem stało się inaczej. W drugiej połowie gra przybrała na ostrości
do tego stopnia, że w pewnym momencie, po wątpliwym zresztą faulu ze strony gości, tłum
wtargnął na boisko i uniemożliwił kontynuowanie spotkania. Dopiero interwencja milicji,
która niepotrzebny uciekła się do oddania strzałów ostrzegawczych w powietrze, przywróciła porządek i pozwoliła przeprowadzić zawody do końca. Ostatecznie zwycięstwo odniosła „Polonia" zwyciężając „Zjednoczonych" 4:2 (1:1). Bramki dla zwycięzców zdobyli: Jaźnicki (3) i Odrowąż (1), dla łodzian Grzondziel i Wasilewski po jednej. Sędziował ob. Stępień. Po meczu sędzia podzielił się z nami
swymi spostrzeżeniami: Gra była ostra, a ciągłe uwagi graczy pod moim adresem wytworzyły
naprężoną atmosferą, wskutek czego doszło do
niepożądanych ekscesów.
"Sport"
POLONIA WARSZAWA — KP ZJEDNOCZENIE ŁODŹ 4:2 (1:1)
Łódź. (Tel. wł.) Występ drużyny Polonii był w Łodzi oczekiwany z wielkim zainteresowaniem. Drużynę stołeczną poprzedzała wielka fama, uważa się ją bowiem za jedną z silniejszych
w Polsce. Niestety 4000-na1 publiczność doznała pewnego zawodu. Polonia/była wybitnie w dniu tym niedysponowana, wystąpiła w dodatku w pierwszej połowie bez Odrowąża, który będąc po ciężkiej grypie, oszczędzał się. Mecz nie stał na zbyt wysokim poziomie, miał przebieg chaotyczny, a w końcowych minutach zakończył się niemiłym zgrzytem, bowiem publiczność niezadowolona z ostrej gry drużyny stołecznej, wtargnęła na boisko.
Dopiero interwencja milicji przywróciła spokój.
Drużyna Zjednoczonych zawiodła pokładane w niej nadzieje, rozegrała mecz fatalnie pod względem taktycznym i przegrała zasłużenie. Bramki dla zwycięzców uzyskali: Jaźnicki 3,
i Odrowąż 1.