1949-03-20 Polonia Warszawa - Warta Poznań 0:0

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
1949-03-20, I liga 1949
Warszawa, Stadion Wojska Polskiego, 15:00
Polonia Warszawa 0:0 Warta Poznań
widzów: ok. 8/10 tys.
sędzia: Michalik
bramki
- -
składy
Henryk Borucz
Antoni Wołosz
Zdzisław Pruski
Leonard Szczawiński
Edward Brzozowski
Czesław Wiśniewski
Kazimierz Łabęda
Edmund Zientara (pod nazw. Andrzej Szczepański)
Henryk Jaźnicki
Jerzy Szularz
Zygmunt Ochmański
Krystkowiak
Pyda
Dusik
Torz
Groński
Skrzypniak
Kaczmarek
Opitz
Gendera
Kaźmierczak
Smólski
poprzedni mecz w rozgrywkach:
-
następny mecz w rozgrywkach:
1949-03-27 Polonia Bytom - Polonia Warszawa 1:2


Zapowiedzi prasowe


Relacje prasowe

"Przegląd Sportowy"

Przegląd Sportowy 1949-03-21 nr 23 s. 3


"Życie Warszawy"

Życie Warszawy 1949-03-21 nr 79 s. 4


"Sport i Wczasy"

Sport i Wczasy nr 23 z 21.03.1949 s. 3

WARSZAWA (tel.). W pierwszym meczu ligowym rozegranym na te­renie Warszawy Polonia utraciła jeden punkt, chociaż mogła wygrać z Wartą różnicą co najmniej dwóch bramek. Winę ponosi przede wszystkim atak, który nie wykorzystał 7 dogodnych sytuacji podbramko­wych i swej wielkiej przewagi w pierwszej połowie. Po przerwie Warta zdołała przezwyciężyć prze­wagę gospodarzy i byłe w polu lepsza, jednakże i jej napastnicy nie potrafili wykończyć akcji strza­łowe, zaprzepaszczając kilka pew­nych pozycji.
W zespole Polonii najlepiej za­prezentował się Brzozowski, który kierował całą defensywą, zresztą najlepsza częścią drużyny. Na dru­gim miejscu należy umieścić Woło­szą. Wiśniewski do przerwy był dobry, po przerwie nie wytrzymał kondycyjnie. W ataku trudno kogoś wyróżnić. Napastnicy, chociaż prze dostawali się do bramki Warty, nie umieli w odpowiednim momen­cie strzelać. Nieźle wypadł młody Szczepański, jednak jeszcze ciągle nie umiał on grać prawą nogą, dlatego też wystawienie go na po­zycję prawego łącznika wydaje się pomyłką ze strony kierownictwa sekcji. Po rocznej przerwie zagrał Szularz. Wypadł w porównaniu z innymi napastnikami zupełnie korzy­stnie.
W Warcie na wyróżnienie zasłu­żyli przede wszystkim obrońcy, szczególnie młody Peda oraz Torz. Stara gwardia Smólski, Kaźmierczak i Gendera wypadła znacznie słabiej niż młodzi utalentowani zawodnicy, do których przede wszystkim należy zaliczyć Opitza.
Przebieg gry w pierwszej połowie zdawał się wskazywać na wysokie zwycięstwo Polonii. Niemal przez całe 45 minut napastnicy jej, pomoc i obrona grali na połowie Warty. W tym okresie gry Polonia uzyska­ła 7 rzutów rożnych, nie wykorzy­stując żadnego z nich.
Po przerwie gra się wyrównała a następnie przewagę uzyskała Warta, której atak coraz, częściej zagrażał, bramce Borucza, jednakże strzał decydujący nie nastąpił.
Mecz toczył się pa błotnistym boisku podczas padającego śniegu.
Widzów około 10,000. Sędziował niezbyt doprze Michalik z Krakowa

"Sport"

Sport nr 24 z 21.03.1949 s. 4


Zdjęcia meczowe