1953-03-15 Kolejarz Warszawa - OWKS Bydgoszcz 4:0
| Kolejarz Warszawa | 4:0 (1:0) | OWKS Bydgoszcz | ||||||||||||||||||||||||||
| widzów: 5 000 | ||||||||||||||||||||||||||||
| sędzia: Kulczyk (Stalinogród) | ||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||
| poprzedni mecz w rozgrywkach: – |
następny mecz w rozgrywkach: 1953-03-22 Włókniarz Łódź - Kolejarz Warszawa 1:1 |
Relacje prasowe
"(...) Boisko Kolejarza było w gorszym stanie, niż Stadion W.P. Zawodnicy przewracali się co chwilę na rozmarzającym błocie, przy czym serię upadków rozpoczął... sędzia Kulczyk.
Mecz stał na przeciętnym poziomie. Goście przedstawiali się o wiele słabiej, niż w ub. roku, gdy zwyciężali na Spartakiadzie W.P. i demonstrowali piękny krakowski styl.
Kolejarz wystąpił w zeszłorocznym składzie z jednym debiutantem Gawrońskim. Młody zastępca Kobylańskiego ma dobre warunki fizyczne,
jednakowoż trenerzy Wiśniewski i Szczepaniak będą mu musieli jeszcze poświęcić dużo uwagi, by z niego zrobić pełnowartościowego zawodnika ligowego.
Kolejarz Warszawa odniósł w niedzielę najwyższe cyfrowo zwycięstwo ze wszystkich drużyn ligowych, jednakowoż zwycięstwo to nie świadczy bynajmniej dobrze o ataku zdobywcy Pucharu. Jedną bowiem bramkę strzelił pomocnik Szczawiński, a pozostałe 3 padły... z rzutów karnych, gdyż goście zbyt wiele grali w piłkę nożną... rękami."
(Stanisław Mielech, 5 meczów warszawskich drużyn ligowych, "Życie Warszawy" nr 65 z 17.03.1953 s. 5[1])