1971-10-05 Polonia Warszawa - Polska 0:4

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
1971-10-05, mecz towarzyski
Warszawa, stadion Polonii,
Polonia Warszawa 0:4 Polska
widzów: ok. 5 tys.
sędzia: Jerzy Hołup
bramki
Jan Banaś x 2 (4' i 83')
Jerzy Sadek (28')
Zygfryd Szołtysik (47')
składy
Włodzimierz Lankiewicz
Wiesław Barszczewski (Stanisław Kralczyński)
Mirosław Stachurski
Janusz Pyjek
Zdzisław Krzyszkowski
Tomasz Koter
Marek Paradowski (Łukaszewicz)
Józef Daniluk
Stanisław Mróz
Maciej Pluciński
Lesław Łopaciński (Jerzy Bojanowicz)
Tomaszewski (Czaja)
Musiał (Wraży)
Oślizło
Gorgoń
Anczok (Musiał)
Szołtysik
Maszczyk
Bula (A. Kot)
Sadek (Banaś)
Lubański
Gadocha (Kozerski)
trener: Kazimierz Górski


Żołnierz Wolności nr 235 z 6.10.1971 s. 6.png

Spotkanie poprzedził mecz Polska (reprezentacja młodzieżowa) - Legia Warszawa 0:1.

relacje prasowe

"Żołnierz Wolności"

Żołnierz Wolności nr 235 z 6.10.1971 s. 6.png


mecz we wspomnieniach

"(...)Polska reprezentacja prowadzona przez Kazimierza Górskiego przygotowuje się w stolicy do meczu eliminacji do mistrzostw Europy z RFN. Potrzebowała przeciwnika nie za silnego, ale też nie za słabego. Polonia była idealnym sparingpartnerem. Prowadziła w grupie I klasy międzywojewódzkiej, czyli w jednej z grup trzeciej ligi. - Prosiłem o ten mecz Kazia. On bez wahania się zgodził. Byliśmy zaprzyjaźnieni, zawsze, kiedy tylko mógł, pomagał Polonii - wspomina Jerzy Piekarzewski, honorowy prezes Polonii.

Cel meczu nie był tylko sportowy. "Piłkarze na odbudowę Zamku Królewskiego" - bije w oczy tytuł w "Przeglądzie Sportowym" zapowiadający sparingowe spotkanie na Konwiktorskiej. - Było nam przyjemnie, że możemy przyczynić się do odbudowy - wspominał w swojej autobiografii "Z ławki trenera" Kazimierz Górski. Datek na odbudowę był spory. Mecz na stadionie mającym tylko dwie trybuny, w tym jedną główną z ławkami, obejrzało 9 tys. widzów, bo jak pisał "PS" - reprezentacja grała z Polonią - "klubem będącym nadal obiektem westchnień wielu kibiców".

"Czarne Koszule" przegrały 0:4. Bramki strzelili: Jerzy Sadek, Zygfryd Szołtysik i dwie Jan Banaś. Nowością był występ w reprezentacji powołanego specjalnie z młodzieżówki Jana Tomaszewskiego (wówczas bramkarza Legii), który potem zawalił mecz z RFN. W przerwie występowała Kapela Czerniakowska, kibice brali udział w strzelaniu rzutów karnych.

- Zagraliśmy przyzwoity i wyrównany mecz. Szczerze mówiąc, to chcieliśmy jak najmniej przegrać. Udało się, a przecież to była drużyna na medal olimpijski i potem mistrzostw świata - opowiada Kralczyński, który w końcu przypomniał sobie ten pojedynek, tym bardziej że sam w nim po przerwie zagrał. Polonię chwalił trener Górski. - Wtorkowy sparing przeciw Polonii był bardzo pożyteczny. Inaczej się przecież gra w meczu zaaranżowanym na treningu, a inaczej z przeciwnikiem, który gra na serio. A tak było w spotkaniu z "Czarnymi Koszulami", które starały się zaprezentować jak najlepiej przed licznie zebraną publicznością. Trzeba powiedzieć, że udało im się to - mówił w "PS" najsłynniejszy polski trener.(...)"
(za: Olgierd Kwiatkowski, Polska na Polonii, "Gazeta Stołeczna" z 9.02.2010[1])