1946-09-21 Śląsk - Warszawa 2:2
| Śląsk | 2:2 (0:1) | Warszawa | ||||||||||||||||||||||||||
| widzów: ok. 15 tys. | ||||||||||||||||||||||||||||
| sędzia: | ||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||
Opinie o grze zawodników Polonii
"Borucz mniej efektowny od Janika [bramkarza Śląska - przyp. wikipolonia] pewniejszym był w chwytaniu górnych piłek, śmiało potrafił wkraczać na czas w akcję i zebrał sporo oklasków za swą grę.
Reprezentacyjna para warszawska — Szczepaniak — Gierwatowski uzupełniała się wzajemnie. „Długodystansowe” wykopy Gierwatowskiego uzupełniał Szczepaniak mądrą grą taktyczną i rozumnym rozdzielaniem piłek. (..)
Atak był bodajże najlepszą częścią zespołu, niestety jedynie do przerwy. W
nim spodziewaliśmy się oglądać dobre zagrania dwójki Ochmański — Sularz.
Ochmański grał przeciętnie a jedyną jego zaletą to ładne i dokładne centry.
Świcarz umiejętnie kierował atakiem, ustępował jednak bardzo w żywiołowości Kohutowi. Bardzo dobry dzień miał prawoskrzydłowy Jaźnicki, a jego druga
bramka z odległości 20-tu metrów była
swego rodzaju majstersztykiem."
(Jerzy Janicki, "Sport" z 1946-09-23 nr 72, s. 3)