1949-09-15 Kolejarz Polonia Warszawa - Legia Warszawa 2:1

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
1949-09-15, I liga 1949
Warszawa, Stadion Wojska Polskiego,
ZZK Polonia Warszawa 2:1 (1:0) Legia Warszawa
widzów: ok. 15-18 tys.
sędzia: Bukowski (Radom)
bramki
Jaźnicki 40'
Ochmański 80'
Kazimierz Górski 73'
składy
Henryk Borucz
Antoni Wołosz
Kazimierz Łabęda
Zdzisław Pruski
Edward Brzozowski
Leonard Szczawiński
Henryk Jaźnicki
Bolesław Popiołek
Tadeusz Świcarz
Jerzy Szularz
Zygmunt Ochmański
Skromny
Milczanowski
Henryk Serafin
Waśko
Oprych
Łyszczarz
Sąsiadek
Ziemski
Kazimierz Górski
Olejnik
Mordarski
poprzedni mecz w rozgrywkach:
1949-09-04 Gwardia Wisła Kraków - Kolejarz Polonia Warszawa 0:3
następny mecz w rozgrywkach:
1949-09-18 Ruch Chorzów - Kolejarz Polonia Warszawa 0:3


Zapowiedzi prasowe

"Legia ciągle znajduje się w krytycznym położeniu i spadek do II ligi wisi nad drużyną wojskowych, jak miecz Damoklesa. Ewentualna wygrana z Polonią daje wojskowym szanse na utrzymanie się w I lidze. Odwrotnie jest z drużyną Kolejarza. Teoretycznie ma ona ciągle szanse zdobycia tytułu mistrzowskiego. Wygrany mecz z Legią te szanse nie tylko zwiększa, ale czyni je zupełnie realnymi, podczas gdy porażka decyduje o ostatecznym zajęciu miejsca w środku tabeli. Dlatego też należy się spodziewać niezwykle zaciętej walki.
Do spotkania obie drużyny wystąpią w najsilniejszych składach. W Polonii zabraknie zapewne tylko Popiołka kontuzjowanego na meczu z Wisłą. Wynik tego spotkania jest wielką niewiadomą i niesposób snuć na ten temat jakiekolwiek przypuszczenia."
("Życie Warszawy" nr 253 z 14.09.1949 s. 2)

"W Warszawie spotka się Kolejarz-Polonia z Legią. Wiosną wygrali Kolejarze 2:0. Teraz wyjdą oni na boisko z większymi szansami i teoretycznie powinni odnieść jeszcze wyższe zwycięstwo. Legia jednak, zagrożona spadkiem, postawi na szalę cala ambicję i zasób umiejętności i nie będzie wcale łatwym kąskiem. Wszystko zależy od formy Borucza i Skromnego, którzy w dużej mierze ponosić będą odpowiedzialność za ostateczny wynik spotkania, a niestety, ostatnia forma Skromnego jest mizerna."
("Przegląd Sportowy" nr 73 z 12.09.1949 s. 5)

Relacje prasowe

"Sport i Wczasy"

Sport i Wczasy nr 74 z 16.09.1949 s. 2 Legia.PNG

WARSZAWA (tel.). Spotkanie Polonia—Legia miało wielką dla drużyny wojskowych, zagrożonej obecnie spadkiem z I Klasy Państwowej. Piłkarze Legii przygotowali się do niego dość dobrze kondycyjnie, ale zrozumiałem jest, że na ostatnich treningach nie mogli wyrównać zaległości z całego prawie sezonu i w rezultacie przegrali 1:2 (0:1).
Grę rozpoczęła gwałtownym atakiem Legia, ale została zastopowana przez dobre linie defensywne Polonii. Gra się wyrównała, przy czym inicjatywa przechodziła z jednej drużyny do drugiej. W 7 minucie piłka główkowana przez Szularza przelatuje tuż nad poprzeczką, pustej po wybiegu Skromnego z bramki. Tempo jest szybkie, ale w grze obu zespołów nie widzimy żadnej myśli taktycznej. Pierwszy ostry strzał na bramkę oddał Ochmański dopiero w 31 minucie, pięknie obroniony przez Skromnego. W 40 minucie Jaźnicki zdobywa prowadzenie dla Polonii, dobijając głową strzał Szularza, odbity od słupka. Ostatnie minuty do przerwy — to gwałtowne ataki Polonii, która ciągle przebywa pod bramką Skromnego.
Po przerwie przewagę w polu zdobywa Legia, która w 14 minucie wyrównuje ze strzału Górskiego. Gra jest nieciekawa i prowadzona w dość ospałym tempie. Na 15 minut przed końcem inicjatywę przejmuje Polonia i zdobywa w 35 minucie zwycięską bramkę ze strzału Ochmańskiego. Od tej chwili akcje obu drużyn nie przynoszą zmiany rezultatu.

"Przegląd Sportowy"

Przegląd Sportowy nr 64 z 16.09.1949 s. 3
Przegląd Sportowy nr 64 z 16.09.1949 s. 3



"Życie Warszawy"

Życie Warszawy nr 255 z 16.09.1949 s. 2