Bohdan Bartosiewicz

Z WIKI
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Bohdan Bartosiewicz

1939
  • koszykarz, siatkarz, trener koszykówki
  • data urodzenia: 1918-10-21, Michałowice
  • data śmierci: 2015-12-02, Warszawa
  • miejsce pochówku: Cmentarz Północny w Warszawie (kwatera W-IX-5, rząd 7, grób 3), (52.30387, 20.89900).
  • okres gry w Polonii: koszykówka: 1936-1939; siatkówka: rozgrywki okupacyjne
  • okres trenowania koszykarek Polonii: 1962-1976, 1977-1978
  • wcześniejsze kluby: - (wychowanek Polonii)
  • późniejsze kluby (koszykówka, siatkówka, piłka ręczna): Społem Warszawa, AZS Warszawa


Kompletna historia życia Bohdana Bartosiewicza w artykule Bohdan Bartosiewicz – opowieść o patronie Memoriału na stronie SKK Polonia Warszawa[1]

Osiągnięcia sportowe

koszykówka

W mistrzostwach Polski w koszykówce w 1939 jako zawodnik Polonii Warszawa zdobył srebrny medal. W tym samym roku zadebiutował w reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy w Kownie, zdobywając z drużyną brązowy medal. Najprawdopodobniej zagrał we wszystkich meczach - w trzech z nich zdobył 24 punkty.

Karierę koszykarską kontynuował po II wojnie światowej. W pierwszych mistrzostwach powojennych w 1946 r. w barwach Społem Warszawa zajął czwarte miejsce. Od 1947 r. grał w AZS-ie Warszawa, z którym w 1947 zdobył mistrzostwo Polski oraz został powołany do reprezentacji na ME w Pradze, gdzie Polska zajęła szóste miejsce. W 1951 zakończył karierę reprezentacyjną, łącznie wystąpił w 40 spotkaniach.

W sezonie 1951/1952 jako grający trener AZS Warszawa poprowadził swoją drużynę do 7. miejsca w lidze. Następnie prowadził drużyny młodzieżowe w AZS Warszawa i krótko w Starcie Warszawa. Od 1962 pracował w Polonii Warszawa, zdobywając z żeńską drużyną seniorską brązowy medal w sezonie 1966/1967 i 1974/1975 oraz wicemistrzostwo Polski w sezonie 1975/1976.

siatkówka

W okresie okupacji grał w Polonii w konspiracyjnych rozgrywkach siatkarskich trójek. W 1946 zdobył mistrzostwo Polski jako zawodnik Społem Warszawa. Sukces ten powtórzył w barwach AZS Warszawa w 1947 i 1949, zdobywając ponadto brązowy medal w 1948. W latach 1948–1949 zagrał 10 razy w reprezentacji Polski, w tym w historycznym pierwszym meczu tej drużyny 28 lutego 1948 z Czechosłowacją oraz pierwszym międzynarodowym turnieju z udziałem Polski – Igrzyskach Bałkańskich w Sofii.
na podst. sylwetki na Wikipedii (uzupełnione)

Linki

  • sylwetka na Wikipedii [2]
  • "Bohdan Bartosiewicz – opowieść o patronie Memoriału", skk.poloniawarszawa.com[3]

Zdjęcia

1939

Prasa: wspomnienia Bohdana Bartosiewicza

sportowe początki w Polonii

"Swoje sympatie sportowe od najdawniejszych czasów dzieliłem między siatkówkę i koszykówkę, a moje serce kierowało się ku Polonii. Trafiłem do niej w 1936 roku z liceum Władysława IV, gdzie sport zajmował w życiu uczniowskim dużo miejsca. (Grałem chyba we wszystkich szkolnych reprezentacjach — w dwa ognie, piłkę ręczną, siatkówkę, piłkę nożną, koszykówkę, a nawet szachy). Debiut w Polonii nie wypadł najlepiej, ale już w 1939 roku brałem udział w mistrzostwach Europy. Reprezentacja Polski w Kownie w 1939 r. zdobyła brązowy medal..."
(Życie Warszawy nr 51 z 1.01.1976 s. 5)

rozgrywki okupacyjne

"Turnieju „szóstek" nie udało się przeprowadzić w czasie okupacji - wyjaśnia Bohdan Bartosiewicz - natomiast „trójki" rozegrały półfinały w kilku podwarszawskich miejscowościach, zaś finał, zwycięski dla Polonii, odbył się w Jeziornie. Niestety, z naszej drużyny pozostałem tylko ja. Jeszcze przed wspomnianym finałem Zbyszek Borowski wyskoczył z piątego piętra ścigany przez gestapo, a Wojtek Gosiewski i Leszek Wiśniewski zginęli podczas Powstania Warszawskiego. Byli to moi koledzy nie tylko z boiska, bo przecież łączyła nas także wspólna ława szkolna: wszyscy byliśmy uczniami „Władysława IV"."
(Trybuna Ludu nr 354 z 21.12.1973 s. 8)

"Ten znaczek z pozłacaną trójką na szpilce, to pamiątka z okresu wojny. W czasie okupacji na terenie województwa warszawskiego zorganizowano wielki turniej w siatkówce. Graliśmy w trzyosobowych składach. Liczby drużyn nie mogę podać, wielostopniowe eliminacje odbywały się w podwarszawskich osiedlach — wszystko w tajemnicy. Wraz z moimi przyjaciółmi wygrałem ten turniej i w nagrodę otrzymaliśmy takie znaczki. Dwaj moi partnerzy Leszek Wiśniewski i Wojtek Gosiewski zginęli w powstaniu. Zostały mi tylko wspomnienia i znaczek..."
(Życie Warszawy nr 51 z 1.01.1976 s. 5)

okres powojenny, kontuzja

"Po Wojnie Polonia postawiła na piłkę nożną, siatkarze i koszykarze skupili się więc... w Społem. Po roku wraz z kolegami przeszedłem do AZS. Jedna sekcja zdobyła wówczas mistrzostwo Polski w siatkówce i koszykówce. Kontuzja kolana spowodowała, że wypadłem z kadry."
(Życie Warszawy nr 51 z 1.01.1976 s. 5)

trenerskie początki w Polonii

"Rok 1962 — wspomina nasz gość — to było chodzenie po szkołach, obserwowanie rozgrywek i wyławianie najzdolniejszych dziewcząt, z których powstawała polonijna szkółka koszykarska dla zaawansowanych. Każda należąca do niej zawodniczka otrzymywała czekoladę, jeżeli przyprowadziła na zajęcia koleżankę mającą predyspozycje do gry. Sam prowadziłem ćwiczenia z wszystkimi grupami, potem uciekaliśmy się do swego rodzaju wymian: nasz instruktor opiekował się sportem w jednym z liceów ogólnokształcących, dzięki czemu dziewczęta z podstawówki mogły korzystać tam z sali. Wiele zawdzięczamy przychylnemu stosunkowi nauczycieli wf. Doprowadziliśmy przecież do tego, że w wewnętrznych rozgrywkach Polonii brało udział 12-14 drużyn I z tej właśnie niemal pionierskiej roboty powstała wcale nie słaba dzisiejsza kobieca koszykówka w naszym klubie."
(Trybuna Ludu nr 354 z 21.12.1973 s. 8)

"W AZS chciano, bym prowadził męską drużynę kosza. Wylądowałem jednak jako instruktor w Żyrardowie. Tak zaczęła się moja praca z koszykarkami. Jej ostatni, najdłuższy —trzynastoletni — okres przypadł na Polonię, do której przyszedłem z grupą dziewcząt. Przejąłem od Józefa Pachli pierwszą drużynę. Z młodych i starszych zawodniczek wyłonił się zespół, który w 1965 roku wywalczył brązowy medal w lidze. Był to mój pierwszy trenerski sukces. Kapitanem drużyny była wówczas Hanka Loth-Nowakowa. Obok niej grały Barbara Szomańska, Danuta Jaworska, Krystyna Ryczek, Krystyna Philip, Hanna Lewandowska, Jadwiga Szaniawska, Ewa Ditrich, Teresa Grudzień."
(Życie Warszawy nr 51 z 1.01.1976 s. 5)

13 lat trenowania w Polonii

"Przez jakiś czas wydawało się, że będzie dobrze. W 1967 r. powtórzyliśmy wynik sprzed 2 lat. Na mistrzostwach Europy drużyn kolejarskich w Poznaniu zdobyliśmy złoty medal i drużyna poszła w rozsypkę. Nastały ciężkie chwile. Przed czterema laty tylko dzięki powiększeniu ligi zachowaliśmy w niej miejsce.
Przełomowym momentem w mojej pracy można określić przejęcie przez Pollenę-Urodę patronatu nad sekcją koszykarek Polonii. Trudne było przeforsowanie tego pomysłu. Udało się dzięki poparciu prezesa klubu min. Walentego Szablewskiego. Patron pomógł nam odbić się od przeciętności. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. W ubiegłym roku III miejsce, w tym — wicemistrzostwo kraju.
Trzon drużyny tworzą teraz dziewczęta, które w owym pierwszym pomyślnym okresie przyszły do klubu. Urszula Pulkowska, Wiesława Kaniewska-Całka, Ewa Gwóźdź, Izabella Młynarczyk miały wtedy po 13—16 lat. Nieco wcześniej, gdzieś w przedziale pociągu zobaczyliśmy wysoką, 192 cm mierzącą Ludwikę Szymańską. Elżbieta Jeziorek i Małgorzata Tuzaszek to pobór, jeśli tak można powiedzieć, z roku 1969. Wszystkie te zawodniczki są wychowankami Polonii. I muszę przy tej okazji powiedzieć, że jest to powód do szczególnej radości w czasach, kiedy przywiązanie do barw klubowych mocno się zdewaluowało. Praca z seniorkami zawsze była dla mnie nieodłącznie związana pracą z młodzieżą — Polonia z tego słynie. Jedynym naszym nabytkiem jest kadrowierka Ewa Kalińska z Pruszkowa — od roku w mojej drużynie. Po rezygnacji Szymańskiej z gry (w połowie tego sezonu) przejęła ona z powodzeniem jej obowiązki."
(Trybuna Ludu nr 354 z 21.12.1973 s. 8)