1946-08-04 Polonia Warszawa - Grochów Warszawa 2:0
| Polonia Warszawa | 2:0 (1:0) | Grochów Warszawa | ||||||||||||||||||||||||||
| widzów: 7-10 tys. | ||||||||||||||||||||||||||||
| sędzia: Karol Łazarewicz | ||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||
Zapowiedzi prasowe
Relacje prasowe
"Sport"
"Start"
"Robotnik"
"Echo Stadionu"
Wizyta piłkarzy Torpedo Moskwa na meczu
Gośćmi na meczu Polonii z Grochowem byli piłkarze Torpeda Moskwa, którzy przybyli do Warszawy na mecz z reprezentacją Polski. Relacja "Przeglądu Sportowego" (1946-08-05, nr 35, s. 1):
"Sensację na wczorajszym spotkaniu Grochów — Polonia uczynili piłkarze Torpedo, którzy zjawili się na kilka minut przed rozpoczęciem gry.
W przerwie przedostaliśmy się do loży zajętej przez ekspedycję moskiewską. Rozmawiamy z trenerem Torpedo p. Masłowem.
— Jakie wrażenie zrobił na panu mecz?
— Uderza mnie wielkie tempo. Gra jest bardzo żywa, ciekawa, przyjemna dla oka. Dziwi mnie bardzo zły stan boiska, jest bardzo twarde, bez trawy... No i
ta piłka. Jest o wiele za lekka. Przy takim wietrze trudno nią dobrze kierować. Podoba mi się bardziej Polonia. Bardzo dobrze grają jednak obie pary beków. Macie niezłych piłkarzy. Nie rozumiem dlaczego tak słaba jest współpraca między sędziami autowymi a sędzią głównym. Wskutek tego wiele błędów jest niedostrzegalnych. Poza tym u nas sędziowie nie ingerują tak
często, zwłaszcza gdy powody są naprawdę dziecinne.
— Jakie są pierwsze wrażenia pana drużyny z przyjazdu do Polski?
— Polska interesowała nas bardzo. Cieszymy się, że mamy możność poznać piłkarzy naszego bliskiego sąsiada. Będziemy szczęśliwi, jeżeli będziemy mogli polskiej publiczności i sportowcom pokazać coś ciekawego.
— Jak ocenia pan szanse swej drużyny w meczach z Polakami?
— Trudno mi powiedzieć na podstawie 45 minut gry warszawskich drużyn. Sądzę, że sprawa nie będzie łatwa. Zobaczymy zresztą...
W bezpośrednim sąsiedztwie Masłowa siedzi jeden z najgroźniejszych napastników Torpeda — lewoskrzydłowy Żarkow. Przysłuchuje się z zaciekawieniem naszej rozmowie.
— A co pan sądzi o grze naszych drużyn, jaki przedstawiają poziom na stosunki radzieckie?
— Nie mogę się jeszcze zorientować. Grają bardzo szybko, żywo z myślą. Polonia jest lepsza. Bardzo trudnym przeciwnikiem będzie czarny duży obrońca — mówi Żarkow, wskazując na Gierwatowskiego. Również bramkarz przeciwnika (Grochowa)
jest bardzo dobry.
— Jeżeli tak grają u was wszyscy — będziemy mieli ciężkie zadanie.
Cała dwudziestoosobowa ekspedycja przygląda się z zajęciem przebiegowi gry. Oczy piłkarzy śledzą uważnie każdą akcję. Studiują sposób gry polskich piłkarzy przed dwoma spotkaniami w Warszawie i Łodzi. Pragną się do
nich dokładnie przygotować. Zdają sobie sprawę z ważności premiery futbolistów radzieckich w Polsce. (k)"